W tym roku 28 stycznia 2024 r. celem WOŚP były „Płuca po pandemii. Gramy dla dzieci i dorosłych!”. Środki zostaną przeznaczone na zakup sprzętu do diagnozowania, monitorowania i rehabilitacji chorób płuc pacjentów na oddziałach pulmonologicznych dla dzieci i dorosłych.
Całe wydarzenie odbywało się na stołecznych błoniach Stadionu Narodowego.

Głównym partnerem medialnym po raz ósmy był TVN Warner Bros. Discovery, a relację można znaleźć na TVN, TTV, TVN24.pl oraz na Uniwerek.TV.
W namiotach poza wieloma cudownymi wolontariuszami, którzy emanowali pozytywną energią, mogliśmy spotkać m.in Joannę Przetakiewicz, która dla wygranej licytację osoby przygotowała spotkanie od serca, Monikę Olejnik, która oferuje wspólne bieganie z zakończonym śniadaniem oraz Oliviera Janiaka czy Damiana Michałowskiego.
Na 32. Finale WOŚP przez cały dzień mogliśmy usłyszeć takie zespoły jak Tulia, Szwedzki Hoffmaestro, Ukraińskie Luiku, Igor Herbut z zespołem LemON, Wojtek Szumański, Enej, Kwiat Jabłoni, Dorosłe Dzieci, Poparzeni Kawą Trzy, Krzysztof Zalewski, BOKKA. Całą playliste możecie znaleźć tutaj.
Można było przejechać się na diabelskim młynie, karuzeli, skosztować pyszności w strefie gastronomicznej, napić się bezalkoholowego grzańca w namiocie TVN oraz wejść do studia telewizyjnego, gdzie odbywała się transmisja WOŚP.
Grało z nami 1680 sztabów (w tym 101 zagranicznych), a zebraliśmy aż 175 426 813zł!
Co jest rekordową kwotą podczas wszystkich edycji.
Jednak zebrana suma to nie wszystko, wciąż trwają licytacje Allegro. Wiemy jedno – na pewno uda się pobić zeszłoroczną kwotę, 243 259 387,25 zł.
Jerzy Owsiak podczas ostatniej konferencji powiedział: “Wielkie dzięki, że byliście razem z nami. Od 32 lat robimy coś niebywałego, nieprawdopodobnego. Graliśmy w całej Polsce, na całym Świecie, gdzie panują przyjaźń, miłość, muzyka. Żegnamy się z Wami, kochani Polacy. Jesteście wspaniali. I oby to trwało do końca świata i o jeden dzień dłużej – macie siłę?! To wszystko się nie kończy, to się dopiero zaczyna. Dziękujemy.”
W niedzielę Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy grała nie tylko w Polsce, ale też za granicą. Do akcji dołączyli m.in Singapur, Malmo, Bali, Bankok, Belgia, Wielka Brytania, Niemcy, Czechy, Francja, Hiszpania, Japonia, Kanada i najdalsze zakątki świata.
Jednak to nie wszystko! Sztabowcy stacjonujący na obu biegunach połączyli siły i wspierali nas
na 32. Finale.
Na biegunie południowym “Sztab Polskiej Stacji Antarktycznej im. Henryka Arctowskiego” zarządzanej przez Instytut Biochemii i BioFizyki PAN. Polarnicy ze sztabu “Arctowski” do swojej eSkarbonki zebrali 17 803 zł!
Na biegunie północnym nadzorował “Sztab przy Polskiej Stacji Polarnej Hornsund im. Stanisława Siedleckiego” znad zatoki Białego Niedźwiedzia (Isbjørnhamna) w Norwegii.
Wciąż dostępne są licytacje.
Naszywki ze stacji Polarnych (Arktyka i Antarktyka) oraz flaga Polskiej Stacji Polarnej Hornsund.
WOŚP miał również najwyżej położoną kwestę w Polsce, bo aż na Kasprowym Wierchu w Tatrach, czyli 1987 m n.p.m. Datki zbierali pracownicy Polskich Kolei Linowych oraz sam Andrzej Bargiel – polski narciarz wysokogórski, himalaista, biegacz górski, ratownik TOPR i były członek Tatrzańskiego Klubu Narciarskiego Tatra Team Zakopane. Andrzej w przeszłości zjechał z wierzchołka Sziszapangamy 8013 m n.p.m oraz zdobycie K2, 8611 m n.p.m, a teraz macie niepowtarzalną okazję wylicytować Dzień na nartach z Panem Andrzejem oraz jego narty z wyprawy Gasherbrum Ski Challenge
Lidl, który z WOŚPEM gra już po raz 15, od 14 grudnia do 28 stycznia zebrał w tym roku 5mln zł.
Dodatkowo do akcji przyłączyła się piekarnia Lubaszka grająca z nami już drugi raz.
Piekarnie Lubaszka zorganizowały akcję “Dobra bułka zdrowiu służy”. Jest to rodzaj happeningu – kupując bułkę o nazwie “Finałówka”, całość dochodu idzie na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy. Akcja trwa do 10 lutego 2024 r., a koszt bułki to 2 zł.
Trwa akcja “Wyślij SMS i wesprzyj 32. Finał WOŚP!”
[akcja trwa do 14 lutego 2024 r.]
Dla tych, którzy chcą wspierać w prosty sposób stworzono możliwość wysłania SMSa.
Wystarczy wysłać wiadomość o treści SERCE na numer 75 565, koszt wiadomości to 5 zł netto.

Standardowo zakupy w SiemaShop – koszulki, bluzy, poduszki, puzzle oraz inne gadżety z grafikami zaprojektowanymi przez Jurka Owsiaka.
18. Bieg “Policz się z Cukrzycą” organizowanego w ramach 32. Finału WOŚP
100% zebranych środków przy rejestracji zostanie przekazane na zakup pompy insulinowej dla kobiet ciężarnych z cukrzycą. Jest to 5-kilometrowy bieg miejski-masowy [ rejestrowane km na aplikacji iminspiration, connect.garmin, suunto ] w dowolnej formie (nie musisz się spieszyć!). W tym roku Patronem jest Minister Sportu i Turystyki, Pan Sławomir Nitras.
W tym roku w 18. biegu w Warszawie wzięło udział aż 2790 osób! [w całym aż 4781 osób]
Furorę podczas biegu zrobił Pan Robocik, który podczas naliczania kilometrów zbierał również datki do puszki. Kwestował od samego rana do godziny 22.





Źródło: Pan Robocik z biegacze
Pan Michał sam choruje na cukrzyce, nie tylko wspiera WOŚP, ale biegł z nami po raz 13.




Agata: „W naszej rodzinie jest młoda osoba, która choruje na cukrzycę typu 1. Wiedząc jak ciężka i podstępna jest ta choroba chcieliśmy wesprzeć wszystkie osoby, które zmagają się z różnymi rodzajami cukrzycy”
Źródło: Agata z biegacze
Magdalena zapytana o to dlaczego biega: „Dlaczego biegam? Dobre pytanie. Chęci do biegania zapoczątkował we mnie mój chrzestny Irek to On pierwsze biegi pokonywał sam, później mówię dlaczego nie i namówił mnie na kolejne. Także teraz mogę powiedzieć że biegam bo lubię, bo w taki sposób można pomóc i dobrze się przy tym bawiąc, jeżeli mówimy oczywiście o tym konkretnych biegu, inne biegi to przełamywanie swoich barier i wyjście że swojej strefy komfortu, bo jest okazja żeby się przebrać w fajny strój, bo uwielbiam sprawiać radość dzieciom a w tym roku nie tylko dzieciom dużo ludzi było zachwyconych moim strojem ale zawdzięczam go kochanej żonie mojego taty (nie lubię słowa macocha) ja kupiłam kombinezon i potrzebne materiały a Ona go uszyła nie było by to takie fenomenalne gdyby nie fakt że robiła to pierwszy raz w życiu – Bogusiu jeszcze raz dziękuję. Do końca świata I o jeden dzień dłużej
SIEMA
„















Źródło: biegacze
Żaneta i Lea brały kolejny już raz udział w biegu. „Nasza historia z WOŚP sięga dnia narodzin Lei, gdzie w wyniku komplikacji okołoporodowych dostała 2 udarów mózgu. Leżała na OIM Neatologicznym
im. WOŚP, wszystko czym była diagnozowana i z czego korzystała przez pierwszy rok życia miało naklejkę serduszka WOŚP
Od wtedy gramy z WOŚP zawsze pod tym samym mottem „Kiedyś wy pomogliście mi – dziś ja pomagam Wam”



Poza biegiem w Warszawie wraz z innymi uczestnikami można było wziąć udział w biegu wirtualnym. Oznacza to, że można było przebiec 5km w dowolnym miejscu o dowolnej porze od 22 do 28 stycznia 2024 r. Z takiej okazji skorzystali nie tylko mieszkańcy Polski, ale również Włoch, Niemiec, Ukrainy, Portugalii, Francji, Hiszpanii, Belgii, Tunezji, Szwecji, Kanady, USA, Wielkiej Brytanii, Republiki Środkowoafrykańskiej, Afganistanu, Indii, Litwy, Peru, Malty, Czech, Etiopii, Szwajcarii oraz Kolumbii.
Agata z Dębek przebiegła swoje 5 kilometrów z ogromnym uśmiechem na twarzy, psim seniorkiem, córeczką w wózku i… dzidziusiem w brzuszku! Agata jest w 4 miesiącu ciąży – ogromne gratulacje. (Pamiętajcie, że każda ciąża jest indywidualna i taki wysiłek musicie ustalić z lekarzem, tak jak zrobiła to Agata) Jest to drugi jej bieg, ale na pewno nie ostatni. Wspiera tym mamę, która choruje na cukrzycę, przez co sama jest na to bardziej podatna. “Gdybym była kiedyś w sytuacji, że potrzebuję pompy insulinowej, a nie miałabym możliwości zakupu takowej – byłoby mi bardzo miło, gdyby ktoś dla mnie przebiegł, dla niektórych tylko, a dla innych aż 5 km.”

Patrycja również brała udział w biegu wirtualnym. Pierwszy lecz nie ostatni raz. „Jest to mój pierwszy bieg. Pobiegłam w tym roku, ponieważ marzyłam o tym już od dwóch lat, ale nie miałam wcześniej odwagi. Ale zdecydowałam się wziąć udział w biegu 2024 roku. Po tym wydarzeniu czuje się bardzo dobrze. Cieszę się, że kwota za pakiet będzie przeznaczona na bardzo dobry cel, a dla mnie była to super przygoda brać w tym udział”.
Źródło: Patrycja z biegacze

Pomarańczowe koszulki dotarły także za Ocean!
Platforma wiertnicza na Oceanie Atlantyckim zarejestrowała aktywność na wysokości Kongo. Okazało się, że Pan Michał podczas Biegu Wirtualnego nabijał kilometry, biegając po…platformie wiertniczej. Szacunek!
Wspólnie udało się wybiegać 56 tysięcy km!
W latach 2014-2022 biegacze “Policz się z cukrzycą” organizowane przez WOŚP zebrali środki na zakup 272 pomp insulinowych.



















Jula – pokojowy patrol
Źródło: biegacze
Do akcji przyłączył się również Szpital Żywiec
Zwycięzcą biegu został Wojciech Pawelak.



Źródło: biegacze, autor Krzysztof Dzierżewa
Finał Orkiestry to nie tylko kwestowanie na ulicach, lecz także liczne licytacje. Celebryci, politycy i rozmaite instytucje co roku prześcigają się w pomysłach na to, co mogą zaoferować, by wspomóc dzieło WOŚP. Jak co roku do najpopularniejszych aukcji należą wyjątkowe przedmioty czy też spotkania ze znanymi osobami. Jednak niektórzy darczyńcy starają się, aby szczęśliwiec, który wygra licytację, wspominał to przez całe życie.
Dla wielu osób spełnieniem marzeń byłoby spotkanie z ulubionym piosenkarzem. Jednakże gdy się nad tym głębiej zastanowić, nie jest to aż tak niezwykłe doznanie. Najprawdopodobniej tysiące osób może powiedzieć, że miało okazję spotkać się i zamienić choćby kilka słów z Dawidem Podsiadło. A ile osób miało okazję zagrać z nim w badmintona? Właśnie z taką inicjatywą wyszedł zdobywca dwóch Fryderyków za 2023 rok. To okazja do poznania swojego idola w nietypowej sytuacji, a także możliwość sportowej rywalizacji na najwyższym poziomie – Podsiadło jest samozwańczym mistrzem Dąbrowy Górniczej.
Jednak sporty ekstremalne, a do takich muzyk zalicza badminton, nie są dla każdego. Tegoroczne aukcje oferowały nam również nieco spokojniejsze aktywności. Miłośnicy długich spacerów i ciekawych rozmów mogli udać się na wspólne grzybobranie z Januszem Piechocińskim. Były wicepremier od kilku lat jest już na uboczu polskiej sceny politycznej, jednak nie daje o sobie zapomnieć internautom, a zwłaszcza użytkownikom „X” (dawniej „Twitter”). Piechociński zasłynął z ciętej riposty, monitorowania beznadziejnej sytuacji na rynku świń i podawania różnych ciekawostek statystycznych. Zwycięzcy tej licytacji wrócą do domu nie tylko z koszem pełnym grzybów, ale i głową pełną cennych informacji.
W pomaganie włączyły się nie tylko osoby powszechnie znane, lecz także nasza społeczność akademicka. Uniwersytet Warszawski kolejny raz włączył się w akcję Jerzego Owsiaka. Prof. Alojzy Nowak, rektor UW, podarował na licytację uniwersytecki krawat i spinki do mankietów, Wydział Dziennikarstwa, Informacji i Bibliologii przygotował szkolenie medialne w studiu telewizyjnym, a dziekan Wydziału Nauk Ekonomicznych prof. Gabriela Grotkowska namalowała portret Fridy Khalo. To tylko kilka z rekordowej liczby 74 aukcji przekazanych przez UW na Orkiestrę.
Tu wszystko gra.
Autorzy tekstu: Marzena Czerkawska, Michał Woźnicki






Dodaj komentarz