10 i 11 maja tłumy studentów zebrały się, by wziąć udział w największym studenckim wydarzeniu muzycznym — Juwenaliach. W tym roku odbyły się w Legia Parku. Jakie atrakcje czekały na uczestników?

Bramki otwierały się o 17.00. Czekający na koncerty nie mieli czasu na nudę. Na terenie wydarzenia znajdowało się dużo budek z jedzeniem i napojami. Było tam również sporo stoisk różnych firm, za których promocję na social mediach uczestnicy mogli spodziewać się zniżek. Studenci mogli nawet zagrać w siatkówkę, pójść do escape roomu, poddać się festiwalowej metamorfozie przy stoiskach makijażowych, a następnie zrobić pamiątkowe zdjęcia w fotobudce.

Pierwszego dnia muzyczną część imprezy rozpoczął AntyRefleks, czyli zespół, który wygrał tegoroczną edycję Stage4You — konkursu, który od ponad 10 lat organizuje Uniwerek.TV i który umożliwia zwycięzcom wystąpienie na Juwenaliach. „Jest tu niesamowita atmosfera, bardzo dużo ludzi pod sceną, którzy znali teksty naszych piosenek. Poczuliśmy się jak gwiazdy i o to tutaj chodzi” — takimi słowami skomentował występ Patryk, wokalista Antyrefleksu.

Zdjęcie wykonane przeze mnie – AntyRefleks podczas koncertu

Kolejną gwiazdą juwenaliów była Sylwia Grzeszczak. Swoim przepięknym głosem zabrała nas w nostalgiczną podróż. Dla dużej części uczestników jej piosenki kojarzą się z czasami dzieciństwa. Następnie wystąpił Smolasty, czyli piosenkarz, który tworzy hit za hitem i współpracuje z wieloma polskimi artystami. Ostatni występ wieczoru dał nam Myslovitz. Wszystkim znane piosenki m.in. „Długość dźwięku samotności” lub „Dla Ciebie” były idealnym zakończeniem dnia. Ale to nie był koniec imprezy. Dla uczestników był przewidziany after w klubie Palladium, gdzie wspólnie mogli jeszcze raz posłuchać juwenaliowych piosenek i zintegrować się podczas tańczenia belgijki.

Drugiego dnia jako pierwszy scenę przejął Lordofon — duet muzyczny, który słynie z eksperymentowania gatunkami i tekstów, z którymi łatwo się utożsamić. Po nich zagrał LemON, znany m.in. z „Napraw”, a później Tymek z utworami, do których trudno było nie skakać. Wieczór zakończyła Bambi, podczas jej występu dołączył do niej Fukaj. Razem zagrali swoje wspólne hity jak „Nie ma Cię”, czy „Woda księżycowa”. Tak jak w poprzednim dniu, na uczestników czekał after, tym razem w Hybrydach.

To były cudowne dwa dni przepełnione zabawą i magiczną muzyką. Samorząd Studentów UW wykonał świetną robotę i dzięki nim z niecierpliwością będziemy czekać na następne juwenalia. Do zobaczenia za rok!

Dodaj komentarz

Trendy