16 stycznia w Ukraińskim Domu przy ulicy Zamenhofa 1 w Warszawie odbyło się spotkanie z Władą i Konstantynem Liberowami, znanymi jako Libkos – ukraińskim duetem fotografów. Celem spotkania było zaprezentowanie zdjęć wykonanych przez parę podczas jednego roku wojny toczonej przeciwko Rosji, oraz zorganizowanie aukcji charytatywnej na rzecz Sił Zbrojnych Ukrainy.

Sprzed ołtarza na front
Przed wojną pracowali w Odessie jako fotografowie ślubni, lecz jak przyznała Włada, po ataku na miasto dotarło do nich, że ich dotychczasowa działalność nie będzie mogła być dłużej kontynuowana. Twierdzą, że dokumentowanie tego co dzieje się w Ukrainie przyszło im bardzo naturalnie. Od początku nie kierowali się chęcią sławy czy uznania, lecz silnym poczuciem obowiązku wobec ojczyzny. Ich misją jest pokazanie światu jak wygląda wojna, kim są Ukraińcy i jak waleczny stanowią naród, a takie spotkania mają przede wszystkim pomóc w zebraniu funduszy na siły zbrojne Ukrainy. Rozumieją także wagę swojego zadania. Odpowiadają nie tylko za życie własne, ale także za życie żołnierzy, dlatego wiele materiałów do tej pory nie zostało opublikowanych, aby nie zdradzać strategicznych pozycji obrońców Ukrainy.
Siła fotografii
Ich zdjęcia były publikowane przez największe światowe media, takie jak The New York Times, CNN, The Guardian i BBC. Konstantyn podkreśla, że siłą tych prac nie jest tylko techniczna jakość wykonania, lecz przede wszystkim przekazywana prawda. Materiały rejestrowane często w prosty sposób, np. za pomocą kamery GoPro zamontowanej na hełmie, stanowią ważne narzędzie walki z rosyjską dezinformacją. Mają one służyć w zwalczaniu kłamstw i dawaniu świadectwa przyszłym pokoleniom – Rosjanie nas napadali i mordowali, pamiętajcie – podkreśla. Również wielu uczestników i uczestniczek dziękowało za ich pracę i wkład na rzecz informowania społeczeństwa. Przyznawali, że oglądanie zdjęć duetu oraz udostępnianie ich polskim znajomym, pozwoliło im wszystkim lepiej uświadomić sobie brutalną rzeczywistość wojny. O tym jak ważne świadectwo stanowią prace duetu świadczyć może fakt, że ich profil na Instagramie obserwuje ponad pół miliona użytkowników.

Marzenia na przyszłość
Włada i Konstantyn pragną, aby wojna zakończyła się jak najszybciej. Jednak nie zamierzają osiadać na laurach. Marzą o pracy na rzecz instytucji, które nie pozwolą, by doświadczenia walk prowadzonych na terytorium Ukrainy popadły w niepamięć. Chcą, by ich fotografie nie były jedynie częścią archiwów, lecz żywym świadectwem okrucieństwa Rosjan – czymś więcej niż “pamiątkową tabliczką”, która niewiele mówi.
Dom pełen pomocy
Ukraiński dom to instytucja powstała w 2004 roku, w trakcie pomarańczowej rewolucji w Ukrainie, której siedziba w Warszawie rozpoczęła działalność dziesięć lat później, po aneksji Krymu przez Rosję. Jej celem od początku było wsparcie uchodźców oraz migrantów, szczególnie z terenów Ukrainy. Po rosyjskiej napaści w 2022 roku, fundacja znacznie rozszerzyła swoją działalność, zajmując się obecnie wsparciem w zakresie zakwaterowania, legalizacji pobytu, znalezienia pracy w Polsce, edukacji oraz zapewnienia wszelkiej pomocy, której mogą potrzebować osoby zmuszone do opuszczenia swojej ojczyzny. Z powodu trudnej sytuacją za naszą wschodnią granicą, fundacja dostarcza pomocy zarówno materialnej, jak i psychologicznej. Organizuje także wydarzenia kulturalne, edukacyjne oraz podejmuje wszelkie inicjatywy, które mają na celu zebranie środków potrzebnych do walki z rosyjskim okupantem.





Dodaj komentarz