16 grudnia 2025 roku Wydział Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego stał się przestrzenią międzypokoleniowego dialogu. Aula wypełniła się po brzegi na długo przed rozpoczęciem spotkania. Tym razem nie chodziło jednak o wykład czy egzamin, lecz o wyjątkowe spotkanie. Gościnią była bowiem profesor Joanna Senyszyn, która przyjęła zaproszenie Koła Naukowego Kariera w Gospodarce 5.0, działającego przy Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego. 

Spotkanie rozpoczęło się od pytania o drogę zawodową profesor Senyszyn. Odpowiadając, z charakterystycznym dla siebie dystansem i humorem zauważyła, że łączenie roli profesora, zawodu o najwyższym prestiżu, z funkcją posła, często postrzeganą jako najmniej prestiżowa, pozwala jej zachować w życiu idealną „duchową równowagę”.

Mówiąc o karierze i życiowych wyborach, podkreślała również znaczenie niezależności, zarówno zawodowej, jak i finansowej. “Warto dojść do czegoś, osiągnąć niezależność, także finansową. Dlatego, że wtedy możemy robić to, co naprawdę lubimy” – zaznaczyła. 

Kobiety, aktywność i poczucie własnej wartości

Duża część rozmowy poświęcona była feminizmowi, uczestnictwu kobiet w życiu publicznym oraz pewności siebie. Profesor Senyszyn zdecydowanie zaprzeczyła tezie, jakoby kobiety należało specjalnie „uaktywniać”. Jak podkreślała, przez lata utrwalało się przekonanie, że skoro kobiety zajmują się domem, wychowaniem dzieci i organizacją codzienności, to rzekomo „nie znają się” na sprawach publicznych, co jest zarówno uproszczeniem, jak i niesprawiedliwością.

Kobiet nie trzeba uaktywniać. One są aktywne, tylko mają poczucie niesprawiedliwości” – podsumowała.

fot. Matylda Godlewska

Wątek ten przeszedł w refleksję nad pewnością siebie, którą profesor Senyszyn określiła jako ugruntowane poczucie własnej wartości. Wspominała, że w jej przypadku było ono budowane już w dzieciństwie, m.in. przez rodziców, którzy zwracali się do niej pełnym imieniem, co uczyło ją powagi i szacunku do samej siebie.

W trakcie rozmowy poruszono także temat ostatniej kampanii prezydenckiej, którą prof. Senyszyn wspominała jako czas intensywnych, ale i satysfakcjonujących doświadczeń. Gościni z humorem opowiadała o swojej niespodziewanej internetowej popularności, kiedy to jako „Imperatorka” podbiła TikToka, notując milionowe wyświetlenia. 

Święta, różnorodność i rozmowa ponad podziałami

Nie zabrakło również wątków świątecznych. Profesor Senyszyn opowiedziała o swoich tradycjach, Mimo że deklaruje się jako ateistka, od ponad trzydziestu lat organizuje tzw. „wigilię Wigilii”, odbywającą się dzień przed oficjalnymi świętami. Wśród zapraszanych gości znajdują się osoby z bardzo różnych środowisk i o skrajnie odmiennych poglądach. 

“My się świetnie dogadujemy. Gdyby wszyscy byli jednakowi, to by było nudno”  – mówiła. 

Świąteczny wątek przyniósł także humorystyczne wyznania kulinarne. Profesor otwarcie przyznała, że nie lubi i nie potrafi gotować, dlatego hołduje zasadzie, według której to goście przynoszą swoje spécialité de la maison. Dzięki temu stół zawsze ugina się od potraw, a gospodyni może skupić się na tym, co dla niej najważniejsze, czyli rozmowie.

Na zakończenie Joanna Senyszyn zwróciła się bezpośrednio do studentów:


Radzę Wam, żebyście dobrze wykorzystali czas studiów, żebyście dużo się nauczyli, ale też wykorzystali go w sposób rozrywkowy. To są ostatnie chwile, kiedy można naprawdę się zabawić.”

Oficjalną część spotkania zwieńczył miły gest, który spotkał się z ogromnym entuzjazmem publiczności. Profesor Senyszyn przywiozła ze sobą książki oraz kalendarze, które rozdawała uczestnikom wydarzenia. Gdy wybrzmiały ostatnie brawa, aula wcale nie opustoszała, do gościni ustawiła się długa kolejka chętnych po pamiątkowy podpis i wspólne zdjęcie. 

fot. Matylda Godlewska

Jedna z uczestniczek spotkania, Karolina, na pytanie jak podobało się jej spotkanie, odpowiedziała:

Bardzo podobało mi się na spotkaniu z panią profesor. Jest to niezwykle błyskotliwa osoba, która posiada wszechstronną wiedzę na tematy polityczne, ale nie tylko. Czerpałam niezwykłą satysfakcję z tego, że mogłam uczestniczyć w tym spotkaniu.

Pełna aula i żywiołowe reakcje publiczności pokazały, że uniwersytet najlepiej spełnia swoją rolę wtedy, gdy staje się przestrzenią otwartego dialogu, wymiany doświadczeń i inspiracji.

Dominika Nathali

Dodaj komentarz

Trendy