
W tegorocznej edycji gali Grammy, Narodowa Akademia Sztuki i Techniki Rejestracji wręczyła nagrody w aż 95 kategoriach. Gospodarzem ceremonii po raz ostatni został Trevor Noah, komik i aktor, który pełnił tę funkcję od 2021 roku. Największą ilością otrzymanych statuetek może pochwalić się Kendrick Lamar. Amerykański raper odniósł zwycięstwo w pięciu z dziewięciu kategorii, w których został nominowany, dzięki czemu kolejny rok z rzędu został najbardziej docenionym artystą roku. Sukces odnieśli także Bad Bunny, nagrodzony trzema wyróżnieniami, w tym za Album Of The Year, oraz Lady Gaga – zwyciężczyni w kategoriach Best Pop Vocal Album i Best Dance Pop Recording. Przełomowym momentem w historii było uhonorowanie nagrodą Grammy piosenki „Golden”. Utwór z animowanego filmu „Kpop Demon Hunters” stał się pierwszym w gatunku k-pop, który otrzymał to wyróżnienie.
Niektórych zdziwił brak nominacji dla Taylor Swift. Światowej klasy artystka z reguły wraca do domu z licznymi statuetkami. Warto jednak pamiętać, że tegoroczna edycja Grammy obejmowała twórczość wydaną od 31 sierpnia 2024 roku do 30 sierpnia 2025 roku. Dlatego najnowszy album Taylor, „The Life of a Showgirl”, może ubiegać się o nominacje dopiero w przyszłym roku. Szokujący był również fakt, że Sabrina Carpenter, nominowana aż w sześciu kategoriach, nie otrzymała żadnej statuetki. Po fenomenalnych sukcesie jaki odniósł jej najnowszy album – „Man’s Best Friend” – mogłoby się wydawać, że wygraną ma w kieszeni, jednak Akademia Fonograficzna zadecydowała inaczej. Spotkało się to z negatywnym odbiorem wśród internautów. W szczególności podkreślano, że to właśnie 26-letnia piosenkarka powinna wygrać w kategorii Best Music Video za utwór „Manchild”. Fala krytyki spadła także na decyzję Akademii o przyznaniu nagrody w kategorii Song Of The Year piosence „WILDFLOWER” autorstwa Billie Eilish. Argumentowano, że utwór został wydany w maju 2024 roku, co narusza zasady regulaminu Grammy. Dodatkowo, album piosenkarki „Hit Me Hard and Soft” był już nominowany podczas ubiegłorocznej edycji i nie otrzymał wtedy żadnej statuetki. Należy jednak przypomnieć, że utwór „WILDFLOWER” został ponownie wydany jako singiel w lutym 2025 roku, dzięki czemu zasady konkursu nie zostały naruszone.
Jednym z kluczowych momentów każdej gali jest wydarzenie poprzedzające właściwą ceremonię, czyli prezentacja stylizacji na czerwonym dywanie. Najpiękniejszą kreacją mogła pochwalić się Sabrina Carpenter, która w sukni od Valentino wyglądała zjawiskowo. Lady Gaga także zachwyciła swoją widowiskową – czarną suknią z piórami projektu Matières Fécales – idealnie wpisującą się w nastrój jej najnowszego albumu „MAYHEM”. Na uwagę zasługuje również Miley Cyrus, której ubiór można utożsamiać z klasyczną definicją buntu. Duże zainteresowanie wzbudziła złota broszka przypięta do czarnej kurtki, przywodząca na myśl kosogłosa będącego symbolem rewolucji w kinowym hicie i cyklu książek „Igrzyska śmierci”. Warto wspomnieć też o Paris Hilton, wyglądającej olśniewająco w czarnej sukni od Nicolasa Jebrana. Jedną z najgorszych, a jednocześnie najodważniejszych stylizacji zaprezentowała natomiast Chappell Roan, ubrana w prześwitującą, bordową suknię od francuskiego projektanta Thierry Mugler. Najwięcej kontrowersji wzbudziła górna część stroju, która według niektórych ukazywała więcej niż powinna. Wiele emocji wywołała także kreacja supermodelki Heidi Klum. Gwiazda pojawiła się na czerwonym dywanie w opinającej całe ciało lateksowej sukience projektu Thierry Mugler. Poczuciem stylu nie popisał się też amerykański kompozytor, Jack Antonoff, który na galę przybył w zwyczajnych jeansach i brązowej kurtce.
Wieczór rozdania nagród Grammy to nie tylko rewia mody na czerwonym dywanie czy właściwa ceremonia wręczenia statuetek, lecz także noc niezapomnianych występów nominowanych artystów. Tym razem gwiazdą wieczoru została Sabrina Carpenter, która oprócz pięknej stylizacji zachwyciła również swoim występem utworu „Manchild”. Przebrana w atrakcyjną panią pilot dała niesamowity pokaz umiejętności wokalnych, a także scenicznych. Piosenkarka nigdy nie zawodzi i potrafi zapewnić publiczności rozrywkę na najwyższym poziomie, zamieniając scenę w prawdziwe widowisko niczym z Broadwayu. Na osobną wzmiankę zasługuje występ Lady Gagi i znakomite wykonanie piosenki „Abracadabra”, za którą zgarnęła statuetkę w kategorii Best Dance Pop Recording. Nic dziwnego – Lady Gaga to uzdolniona artystka, która na scenie jest prawdziwym wulkanem energii, co udowodniła podczas swojego muzycznego popisu. Do tańca porwali także Rosé i Bruno Mars, którzy rozgrzali publiczność do czerwoności, śpiewając utwór „APT.”. Warto też zwrócić uwagę na występy Alexa Warrena („Ordinary”), sombra („12 to 12”) czy Loli Young („Messy”). Na gali wystąpili także: Addison Rae, KATSEYE, Leon Thomas, Olivia Dean, The Marias, Justin Bieber, Post Malone, Andrew Watt, Brandy Clark, Chad Smith, Clipse, Duff McKagan, Ms. Lauryn Hill, Lukas Nelson, Pharrell Williams, Reba McEntire, Slash oraz Tyler, The Creator. W roli prezentera wystąpił natomiast Harry Styles, który ogłosił zwycięzcę w kategorii Album Of The Year. Tym samym artysta powrócił do świata muzyki po trwającym prawie trzy lata hiatusie. Niespodzianką wieczoru było również pojawienie się na scenie Cher. Ikona popkultury zapowiedziała nominowanych w kategorii Record Of The Year, a także otrzymała swoją własną nagrodę – Lifetime Achievement Award.
Tegoroczna ceremonia Grammy zdecydowanie na długo zapadnie w pamięci. Widocznych było wiele wątków politycznych, a Bad Bunny dokonał historycznego osiągnięcia – jego album „DeBÍ TiRAR MáS FOToS” stał się pierwszym hiszpańskojęzycznym laureatem w kategorii Album Of The Year. To jeszcze natomiast nie koniec muzycznej rywalizacji. Już 15 marca odbędzie się rozdanie Oscarów, gdzie artyści powalczą o zwycięstwo w aż trzech kategoriach.
Oto lista zwycięzców w najważniejszych kategoriach:
Record Of The Year: Kendrick Lamar, SZA – „luther”
Album Of The Year: Bad Bunny – „DeBÍ TiRAR MáS FOToS”
Song Of The Year: Billie Eilish O’Connell, Finneas O’Connell – „WILDFLOWER”
Best New Artist: Olivia Dean
Best Pop Solo Performance: Lola Young – „Messy”
Best Pop Duo/Group Performance: Cynthia Erivo, Ariana Grande – „Defying Gravity”
Best Pop Vocal Album: Lady Gaga – „MAYHEM”
Best Dance Pop Recording: Lady Gaga – „Abracadabra”
Best Dance/Electronic Album: FKA twigs – „EUSEXUA”
Best Rock Album: Turnstile – „NEVER ENOUGH”
Best Rap Album: Kendrick Lamar – „GNX”
Best Compilation Soundtrack For Visual Media: Ryan Coogler, Ludwig Göransson, Serena Göransson, Niki Sherrod – „Sinners” („Grzesznicy”)
Best Song Written For Visual Media: EJAE, Park Hong Jun, Joong Gyu Kwak, Yu Han Lee, Hee Dong Nam, Jeong Hoon Seo, Mark Sonnenblick, HUNTR/X – „Golden” z filmu „Kpop Demon Hunters”
Best Music Video: Doechii – „Anxiety”
Best Album Cover: Tyler, The Creator – „CHROMAKOPIA”




Dodaj komentarz