25 stycznia 2026 roku wolontariusze w całej Polsce, a także poza jej granicami, mimo grasującej zimy, zbierali datki do swoich kolorowych puszek. Tegoroczne fundusze zbierano na rzecz diagnostyki i leczenia chorób przewodu pokarmowego u najmłodszych pacjentów. Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy to wyjątkowe wydarzenie, burzące mury i integrujące nas wszystkich, by czynić dobro. Tę pozytywną atmosferę szczególnie można było odczuć w samym sercu Orkiestry, czyli studiu na błoniach Stadionu Narodowego, które odwiedziła nasza ekipa Uniwerek.TV.

To impreza na wysokim poziomie, który idzie w parze ze znakomitą organizacją. Wszystko chodziło jak w zegarku, a jednak absolutnie nikt nie chodził sztywny i zestresowany. Każdy obecny w budynku (a raczej w tym wielkim namiocie) chodził z szerokim uśmiechem na ustach. To głównie za sprawą Pokojowego Patrolu, czyli wolontariuszy do zadań specjalnych. Sam Jurek Owsiak znacząco chwalił ich udział w organizacji tej imprezy w trakcie trwania konferencji prasowej. To był też moment jego wypowiedzi motywującej.

„To jest ten dzień, w którym kumulujemy wszystko, całą naszą energię. Jest nas ponad 120 000 wolontariuszy, 1681 sztabów zarejestrowanych na całym świecie. Wszyscy są aktywni, a jeśli ktoś przestał grać to przestały grać Bali, Australia i Stany Zjednoczone”.

We wszystkich sztabach WOŚPu na całym świecie przyświeca to samo hasło, które brzmi, że „pomaganie jest dziecinnie proste”. Ten dziecięcy motyw powracał na przestrzeni całej imprezy, bo z łatwością i czystą przyjemnością uczestnicy mogli obudzić w sobie swoje wewnętrzne dziecko, dzięki zapewnionym atrakcjom. Największą na pewno było główne Studio, z którego nadawana była transmisja na żywo. To jest ta kolorowa sala, którą zapewne większość widzów kojarzy z ekranów telewizorów, ale na żywo robi ona jeszcze większe wrażenie. Barwne telebimy z orkiestrowym motywem przewodnim nadają bajkowy klimat i światowy poziom. To tam pojawiali się przyjaciele Orkiestry, czyli znani celebryci m.in. Antoni Pawlicki, Jakub Gierszał, Agata Młynarska, Artur Barciś czy zespoły muzyczne, które występowały podczas koncertu plenerowego. Naszym reporterom udało się przeprowadzić nawet wywiady z Małgorzatą Rozenek-Majdan czy niebieskowłosym Tribbsem – materiały będą dostępne wkrótce na YouTubie naszej redakcji. W pewnym momencie imprezy pojawił się sam Maciej Musiał, który poprowadził w głównym studiu taniec poloneza, reklamując w ten sposób swoją sławetną licytację na WOŚP.

Pozytywną atmosferę wydarzenia tworzyli nie tylko znani goście, ale także liczne atrakcje przygotowane dla uczestników. W studiu i jego okolicach działały stoiska sponsorów oraz przyjaciół Orkiestry, przy których można było dobrze się bawić, jednocześnie wrzucając datki do puszek. Obok dużych firm, takich jak Orlen czy RMF FM, pojawili się również mniejsi wystawcy. Można było zamówić rysunek na żywo u Polskiego Stowarzyszenia Komiksowego, skorzystać z usług fryzjera, spróbować haftowania na tamborku lub poćwiczyć udzielanie pierwszej pomocy pod okiem ratowników. Przez cały czas trwały także licytacje Allegro, w których dało się uczestniczyć na miejscu. Każdy mógł znaleźć coś dla siebie, a całości dopełniała muzyka na żywo, obecna zarówno w plenerze, jak i w głównym studiu.

Szczególnie żywą atrakcją był oczywiście koncert plenerowy. Mimo utrzymującej się na dworze temperatury -1°C, licznie zebrana publiczność udowodniła, że zimno wcale nie było im straszne, a muzyka naprawdę rozgrzewała atmosferę. Na scenie jeszcze za dnia wystąpili: Lanberry, Łydka Grubasa i IGO. Wraz z zapadnięciem zmroku, wystąpili: Nocny Kochanek, LemON, Lor i Happysad. Mimo formuły 30 minutowych koncertów, każdy zespół i artysta dał fantastyczny, zapadający w pamięć wykon. Szczególnym zainteresowaniem cieszył się koncert zespołu Igora Herbuta, który swoim głosem poprowadził całą publiczność w meandry swoich dusz w trakcie piosenki „Jutro”:

Pomyślmy o dobrych rzeczach, o dobrych ludziach, o nawet takich drobnych dobrych rzeczach, co się dzieją. Zbierzmy to wszystko i wydobądźmy tę energię, a krótko mówiąc – będziemy krzyczeć z całych sił. Podzielmy się tym dobrem z osobą obok, z samym sobą, z całym miastem, z WOŚPem.

            Ten przerywnik Igora Herbuta i następujące po nim wesołe okrzyki publiczności idealnie odzwierciedlają charakter całej imprezy. Wszyscy pomagamy w pozytywnych nastrojach, by uczynić świat dookoła nas choć odrobinę lepszym. Na scenę następnie wkroczyli Dżem i Ich Troje, a nieco potem odbyło się symboliczne Światełko do Nieba. Spektakularny pokaz świateł i fajerwerków rozświetlił całe niebo. Koncert zamknęły zespoły: Myslovitz, Hel’enine Oči i Tabu. Pod koniec imprezy komputery i liczniki pokazały rekordową liczbę zebranych funduszy – 183 231 782 zł! „A to nie wszystko, bo dzięki trwającym licytacjom, pieniędzy będzie jeszcze przybywać”

Wspaniale było na własnej skórze poczuć energię płynącą prosto ze studia – serca wydarzenia. 35. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej pomocy już za rok 31 stycznia. Do zobaczenia w kolejnych edycjach, bo Orkiestra gra do końca świata i o jeden dzień dłużej. Siema!

Dodaj komentarz

Trendy