Gala rozdania Oscarów to długo wyczekiwane wydarzenie dla każdego kinomana. W tym roku jest ona planowana na 16 marca polskiego czasu. Oficjalna lista filmów zgłoszonych do 98. Nagród Akademii Filmowej została ogłoszona 22 stycznia, a wśród wybranych pozycji znalazły się najpopularniejsze tytuły, które królowały w kinach w ubiegłym roku.

Nagrody Akademii Filmowej, powszechnie znane jako Oscary, to najbardziej prestiżowe wyróżnienie w branży filmowej, przyznawane od 1929 roku przez Amerykańską Akademię Sztuki i Wiedzy Filmowej (AMPAS) za wybitne osiągnięcia w 24 kategoriach. Wśród tegorocznych faworytów  znalazł się film w reżyserii Ryana Cooglera — Sinners (tłum. Grzesznicy). Otrzymał on nominację w aż 16 kategoriach, czyli wszystkich w których brał udział, tym samym bijąc rekord gali. Jak dotąd żaden tytuł nie znalazł się w więcej niż 14 kategoriach —  ostatnimi rekordzistami byli Titanic, La La Land i All About Eve. Sinners to horror/thriller z elementami musicalu, który rozgrywa się w 1932 roku w Mississippi Delta. Dwójka braci wraca do swojego rodzinnego miasta w Jim Crow South, gdzie muszą stawić czoła nad naturalnemu złu. W podwójną rolę braci Smoke’a i Stacka wcielił się Michael B. Jordan. Zapewniło mu to  nominację w kategorii Najlepszy Aktor  Pierwszoplanowy. Sinners zdecydowanie wyróżnia się oryginalnością, niezwykłą reżyserią oraz oryginalnym soundtrackiem. Produkcja została doceniona przez krytyków nie tylko za świetny scenariusz, ale również  najlepsze kostiumy, charakteryzację oraz  efekty specjalne, stawiając ją  na samym szczycie wśród wszystkich nominowanych.

Najnowszy projekt Leonardo DiCaprio również zabłysnął wśród zeszłorocznych realizacji, zdobywając aż 13 nominacji. One Battle After Another (tłum. Jedna Bitwa Po Drugiej), czyli thriller w reżyserii Paula Thomasa Andersona opowiada o rewolucjonistach, zmagających się z konsekwencjami swojej przeszłości we współczesnej Ameryce. Śledzi losy paranoicznego, byłego bojownika, który walczy o bezpieczeństwo swojej córki oraz przetrwanie. Najwyraźniej  nominacje za najlepszy dźwięk, scenariusz, montaż, zdjęcia oraz najlepszą obsadę składają się na elementy najlepszego filmu —  w tej kategorii dzieła Andersona  nie mogło zabraknąć. Produkcja cieszy się dużym poparciem wśród grupy głosujących, co stawia ją w roli faworyta do statuetki.

Marty Supreme, czyli opowieść o dążeniu do celu po trupach z elementami rozgrywek tenisa stołowego, także znalazł się wśród kandydatów walczących o statuetkę. Jedna z najgorętszych premier filmowych z Timothée Chalametem w roli głównej, zaakwalifikowała go już po raz trzeci do starcia o nagrodę za Najlepszego Aktora Pierwszoplanowego — wcześniej nominowany był za Call Me by Your Name (2018) oraz A Complete Unknown (2025). Komediodramat zgarnął łącznie 9 nominacji, m. in. za Najlepszą Reżyserię, Najlepszy Scenariusz Oryginalny, jak i Najlepszy Film. Podobnie zapozycjonowała się adaptacja powieści autorstwa Mary Shelley. Frankenstein, z Jacobem Elordim jako tytułowym potworem  również konkuruje o statuetki w 9 kategoriach, w tym najsłynniejszej —  Najlepszy Film.

Tegoroczne Oscary zostały podbite przez zagraniczne produkcje —  docenione zostały aż cztery występy w wykonaniu nieanglojęzycznych aktorów. Sentimental Value, czyli norweski dramat, zdobył 9 nominacji, w tym 3 za grę aktorską, a brazylijski The Secret Agent zatriumfował łącznie w 4 kategoriach, dając Wagnerowi Mourze szansę na wygraną Najlepszego Aktora Pierwszoplanowego. Oba tytuły konkurują ze sobą o Najlepszy Film.

F1 zgarnęło natomiast więcej krytycznych uwag niż kandydatur do nagrody. Nominacja do  najważniejszej  statuetki, czyli Najlepszy Film, według wielu kinomanów jest dużą pomyłką i nieporozumieniem Krytycy przypominają, że aby być braną pod uwagę w tej kategorii, produkcja filmowa powinna mieć artystyczną głębię. Z kolei dzieło Josepha Kosinskiego jest nastawione wyłącznie  na  materialny zysk. Nieprzychylne opinie najczęściej zwracają uwagę  na słaby rozwój postaci, dosyć przewidywalne zakończenia i płytkie dialogi. Ponadto, także z własnych obserwacji, mogę dodać, że nie jest to film, który idealnie odzwierciedla realia Formuły 1. Jest w nim dużo ubytków i nieścisłości technicznych. F1 zdecydowanie zalicza się jednak do ciekawych oraz wciągających seansów. Zachwycający soundtrack i intrygujący montaż w pełni uzasadniają nominacje w powiązanych kategoriach —  z wyjątkiem Najlepszych Efektów Wizualnych, które stanowiły najsłabszy element produkcji, budząc tym samym rozczarowanie wśród wielu widzów.


Tegoroczna ceremonia rozdania Oscarów zapowiada się obiecująco. W gronie nominowanych znajduję się wiele znanych nazwisk, atrakcyjnych tytułów oraz filmów budzących nadzieję na zwycięstwo. Bugonia, Hamnet, Train Dreams to pozostałe dzieła, które zakwalifikowały się do wyścigu o tytuł Najlepszego Filmu roku. „Wielką Dziesiątkę” powinien zobaczyć każdy wielbiciel kina, zwłaszcza że większość z tych hitów wciąż grana jest  na dużym ekranie. Warto zapoznać się z powyższymi produkcjami i kibicować swoim faworytom podczas 98. gali wręczenia Nagród Akademii Filmowej.

Dodaj komentarz

Trendy