
Romans Johna F. Kennedy’ego Jr. z Carolyn Bessette był jednym z najgorętszych i najgłośniejszych tematów, którymi żyły media pod koniec ubiegłego wieku. John już od dziecka zmagał się z brzmieniem, które niosły ze sobą sława oraz rozpoznawalność. Pochodził ze słynnego rodu Kennedych, znanego głównie ze swojej działalności politycznej. Sporą uwagę do rodziny przyciągał także rozpowszechniony przez media termin „klątwa Kennedych”. Ponadto był synem prezydenta USA – Johna F. Kennedy’ego, zamordowanego w Dallas w 1963 roku i uważanego za jednego z najlepszych przywódców państwa. Często nazywany był „księciem Ameryki” lub „Synem Ameryki” z uwagi na jego wręcz arystokratyczne pochodzenie oraz wyjątkowo atrakcyjny wygląd – w 1988 roku został ogłoszony najprzystojniejszym mężczyzną na świecie przez magazyn People. Carolyn Bessette była natomiast zwyczajną dziewczyną, która zyskała rozpoznawalność dzięki małżeństwu z Johnem, a także za sprawą niezwykłego wyczucia stylu. Przez wiele lat pracowała u Calvina Kleina jako specjalistka w dziedzinie PR, a jej minimalistyczne stylizacje wpisujące się w quiet luxury zostały docenione przez media na całym świecie, które okrzyknęły ją „ikoną lat 90.”. Ich drogi przecięły się w 1992 roku, jednak parą zostali dopiero kilka lat później, a w 1996 roku wzięli ślub. Związek Johna i Carolyn zdecydowanie można określić jako burzliwy, ale zarazem namiętny. Szybko zyskali status najgorętszej pary Ameryki, co poskutkowało utratą prywatności i śledzeniem każdego ich kroku przez różnego rodzaju publikatory. Ich kłótnie nigdy nie były prywatne ze względu na ciągłą obecność paparazzi, a najbardziej znanym obrazem pary jest z pewnością ikoniczna sprzeczka w parku z 1996 roku. Intensywny, ale krótki związek Johna i Carolyn zakończył tragiczny wypadek lotniczy z 1999 roku, w którym zginęli małżonkowie oraz siostra Carolyn – Lauren Bessette.

Ale o co chodzi z „klątwą Kennedych”? Jaki ma ona związek z ikoniczną parą lat 90.? Określenie to zostało rozpowszechnione przez media, a wiąże się z serią niefortunnych zdarzeń dotyczących rodziny Kennedych. Z powodu licznych wypadków, morderstw i nagłych śmierci zaczęto domniemywać, że na najbardziej znanym amerykańskim rodzie ciąży klątwa. Naturalnie, śmierć Johna i Carolyn również została przypisana pod tę narrację – głównie dlatego, że ze względu na zbyt dużą liczbę tragicznych przypadków przestano wierzyć w zbiegi okoliczności czy nieszczęśliwy los.

Związek Johna i Carolyn zdecydowanie przeszedł do historii jako jeden z najtragiczniejszych, a zarazem najbardziej wzruszających romansów. Wielu uważało ich za parę jak z bajki – on był księciem, ona zwykłą dziewczyną. Najprawdopodobniej to właśnie wpłynęło na decyzję Ryana Murphy’ego, aby przenieść losy tej dwójki na ekran. Od 12 lutego do 27 marca tego roku na platformie Disney+ emitowany był serial Love story: John F. Kennedy Jr. & Carolyn Bessette, przedstawiający historię związku księcia Ameryki i ikony lat 90. Inspiracją do jego powstania była przede wszystkim książka wydana w 2024 roku – „Once upon a time: The Captivating Life of Carolyn Bessette-Kennedy” autorstwa Elizabeth Beller, doświadczonej dziennikarki i pisarki. Biografia skupia się na opisie życia Carolyn Bessette-Kennedy, a źródłem publikacji były wywiady z jej bliskimi i rodziną. Love story: John F. Kennedy Jr. & Carolyn Bessette to 9-odcinkowy serial będący już kolejną antologią Ryana Murphy’ego – twórcy odpowiedzialnego za produkcję m.in. American Story, w tym American Horror Story. W rolach głównych zagrali: Sarah Pidgeon (Carolyn Bessette), Paul Anthony Kelly (John F. Kennedy Jr.), Grace Gummer (Caroline Kennedy) oraz Alessandro Nivola (Calvin Klein).

Każdy odcinek zachwyca ujęciami, trafnym doborem muzyki z tamtego okresu oraz strojami głównych bohaterów, które idealnie odwzorowują styl lat 90., a także unikatowe stylizacje Carolyn. Zarówno krytycy, jak i fani chwalą też decyzje castingowe producentów, w szczególności grę aktorską Sarah Pidgeon wcielającej się w główną bohaterkę. Sarah poradziła sobie znakomicie i bardzo dobrze oddała emocje towarzyszące Carolyn w czasie burzliwego małżeństwa z Kennedym. To zadanie było niezwykle trudne, ponieważ Bessette najprawdopodobniej zmagała się z problemami psychicznymi, w tym bardzo źle znosiła nieustanną presję ze strony paparazzi i osaczenie przez media. Z kolei Paul Anthony Kelly, grający Johna F. Kennedy’ego Jr., nie stanął na wysokości zadania i wypadł gorzej niż Sarah. Jest to jednak pierwsza tak poważna rola tego aktora, dlatego można mu to wybaczyć. Cały serial jest natomiast niezwykle dopracowany pod względem estetycznym. Stylizowany jest na lata 90. i robi to naprawdę świetnie – można poczuć się jak w prawdziwej Ameryce wyjętej z tamtego okresu. Dodatkowo historia pary jest na tyle poruszająca, a każdy odcinek wciągający, że pragniemy coraz więcej i więcej, mimo że znamy zakończenie.
Czy była to więc klątwa czy zwyczajny, nieszczęśliwy wypadek? Na to pytanie nikt nie zna odpowiedzi. Niezależnie od przyczyny śmierci Johna, Carolyn i Lauren, było to poruszające wydarzenie, które wstrząsnęło całym światem. Ulubiona para Ameryki na zawsze pozostała w sercach oraz pamięci wielu ludzi, a ich historia – pełna pasji, namiętności i dramatów – jest źródłem inspiracji dla współczesnych twórców, czego niezaprzeczalnym przykładem jest najnowszy serial z antologii Love story.





Dodaj komentarz