Dziennikarstwo obywatelskie

Kodeks postępowania ludzkiego

DZIAŁ I 

Przepisy wstępne

Art. 1. Postępowanie ludzkie w sprawach należących do właściwości społeczeństwa toczy się według przepisów niniejszego kodeksu.

Art. 2. § 1. Przepisy niniejszego kodeksu mają na celu takie ukształtowanie postępowania ludzkiego, aby: 

  1. sprawca przestępstwa (dalej Oprawca) został wykryty i pociągnięty do odpowiedzialności społecznej;
  2. zostały uwzględnione społecznie chronione interesy Ofiary przy jednoczesnym poszanowaniu jej godności; 
  3. rozstrzygnięcie sprawy nastąpiło jak najszybciej zarówno dla dobra Ofiary, jak i całego społeczeństwa.
fot. Martyna Sciesińska

Czy nie tak powinien brzmieć początek kodeksu postępowania ludzkiego, gdyby takowy istniał? Czy człowiek jako odrębna jednostka może – w zgodzie z własnym sumieniem na podstawie niezbitych dowodów i przede wszystkim, kierując się dobrem społecznym – sam wymierzyć sprawiedliwość? Czy gdyby zastąpić „prawomocny wyrok sądu” „prawomocnym wyrokiem człowieka” to znalazłby on zastosowanie w świecie?

Każdy, kto racjonalnie patrzy na świat, nie odpowie na powyższe pytania entuzjastycznie przytakując czy też zgadzając się na tak osobliwy sposób dążenia do subiektywnej sprawiedliwości. Wizja pojedynczego człowieka, który tworzy własne reguły rzeczywistości, nie napawa spokojem ducha. Należałoby jednak przedefiniować znaczenie słowa „wyrok” i postawić jeszcze jedno pytanie– czym jest owa sprawiedliwość? Może nie jest to kara sama w sobie, którą, jak wiadomo, każdy postrzega w nieco odmienny sposób? Może sprawiedliwość to po prostu odsłonięcie prawdy?

Istnieje zawód, choć należałoby rzec trafniej „misja społeczna”, która umożliwia obnażanie często trudnych faktów. Osoby piastujące to stanowisko, charakteryzują się umiejętnością wnikliwej obserwacji zjawisk społecznych, wrażliwością na problemy ludzkie i wreszcie odwagą w nagłaśnianiu tychże. Z reguły tę grupę nazywa się dziennikarzami obywatelskimi, lecz z uwagi na ich działalność, przypominają raczej jednoosobową instytucję, która w sposób obiektywny i bezkompromisowy zwraca uwagę na odstępstwa od normy, których nie wolno ignorować.

fot. Martyna Sciesińska

Podczas Konferencji Mediów Studenckich, znany dziennikarz Bartosz Węglarczyk powiedział: „Dziennikarstwo dzieli się wyłącznie na dwie grupy – jest złe dziennikarstwo i dobre dziennikarstwo.” Bazując na tej opinii można stwierdzić, iż dobry dziennikarz nie spodziewa się rewolucji, nie oczekuje, że jego materiały natychmiastowo odmienią świat, czyniąc go lepszym. Bardzo ważną granicą, której dziennikarz nie powinien przekraczać to jakakolwiek ocena. Celem tworzenia materiałów jest jedynie przekazanie pewnej bolesnej prawdy społeczeństwu. „Prawomocny wyrok człowieka” nie zapada więc ze strony dziennikarza. To odbiorcy decydują czy problem wart jest potępienia i czy ewentualnych oprawców winien dotknąć z ich strony ostracyzm. Ta zasada jest konsekwentnie przestrzegana w filmie dokumentalnym „Tylko nie mów nikomu”. 

Podczas dwóch godzin widz poznaje historie dorosłych już ofiar pedofilii. Część z nich zdecydowała się powiedzieć o swoich doświadczeniach po raz pierwszy. Mimo że wydarzenia, opisywane są z perspektywy kilkudziesięciu lat, bohaterowie filmu często pierwszy raz od tego czasu do nich wracają. Szczegółowy opis złego dotyku i sytuacji bez wyjścia, w których zostały postawione przez swojego oprawcę, sprawiają, że odbiorca znajduje się myślami w tym samym prywatnym pokoju na plebanii. Szept pedofila zza kratki konfesjonału, nakłaniający do kolejnej przejażdżki samochodem za miasto, przenika do uszu widza, siejąc w nim oburzenie i chęć sprzeciwu. Najbardziej nieprzewidywalnymi momentami są bezpośrednie konfrontacje pedofila z ofiarą. Widok dorosłych osób, mimowolnie stawiających się ponownie w relacji dziecko – autorytet, wywołuje ogromne emocje. Ta niewątpliwie unikatowa chwila ukazuje strach i bezsilność, a także tłumaczy mechanizmy, przez które ofiary pedofilów prawie nigdy nie potrafią uciec z takiej relacji. Film odsłania szokujące fakty i pozwala dostrzec więcej. Warto jednak zaznaczyć, że wszelkie refleksje i spostrzeżenia, widz formułuje sam – nic nie jest zasugerowane czy podpowiedziane przez twórców. Sposób zaprezentowania tych kilku historii jest, z technicznego punktu widzenia, zupełnie neutralny. Brak tam odautorskich komentarzy, potwierdzeń, że pedofilia w kościele istnieje i jest zła. To przekonanie zawarte jest już w samej chęci realizacji dokumentu. Jakiekolwiek powielanie go poprzez komunikaty werbalne zburzyłoby równowagę dziennikarstwa obywatelskiego. 

W komentarzach pod filmem braci Sekielskich można znaleźć następujące opinie: 


Rewelacja”??? Naprawdę??? To raczej niezbyt trafione określenie w kontekście tego filmu...”

Piorunujące wrażenie, które nie pozwala pozytywnie ocenić film (…) Za każdym razem staram się być w roli takiego człowieka – dorosłej ofiary, jak ona się czuje czytając to wszystko? Jak sie czuje będąc „aktorem” tej tragedii, której my nadajemy miano „rewelacyjnego dokumentu?” 

„Tylko nie mów nikomu” oglądałem w grupie znajomych. Obraz Ani zakrywającej twarz po kolejnych odbierających mowę wypowiedziach księży i hierarchów kościoła, zostanie ze mnę na długi czas.” 

Jak wynika z reakcji widzów, trudno jest jednoznacznie ocenić wstrząsające, ale przedstawione w odpowiedni sposób fakty. Dobry dziennikarz pokazując prawdę, nie stara się więc stworzyć estetycznie „dobrego” czy też „rewelacyjnego filmu”. Prawda sama w sobie niesie coś niedefiniowalnego, siłę, której nie da się zaprzeczyć, z którą nie da się walczyć. Niektórzy wolą odwrócić wzrok, udawać, że nie dostrzegają problemu. Ale dokument ukazujący ten szczególny rodzaj prawdy – trudnej i w pewien sposób niechcianej– podaje społeczeństwu pełny obraz, i jedynie własne sumienie odbiorców wydaje osąd. Część z nich, po takim seansie, szepnie: „tylko nie mów nikomu”, jednak znaczna część, dźwigając niewygodne fakty, dostrzeże problem, stanie się bardziej wyczulona na pewne zjawiska, a być może zmieni myślenie. Ten ostatni czynnik jest właśnie dopełnieniem dzieła dziennikarza obywatelskiego – prawomocnym wyrokiem człowieka.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s