Internetowe wkuwanie

Zdalna nauka, w obliczu zwiększającej się liczby zachorowań na COVID-19, wydaje się nieunikniona. Większość uczelni, w tym Uniwersytet Warszawski, zakłada, że co najmniej  wykłady będą prowadzone online. Oto parę rad dotyczących internetowego studiowania napisanych z przymrużeniem oka.  

Nikt nie wie jak w pełni będzie wyglądał nadchodzący semestr, ale studenci muszą przygotować się na różne warianty nauki. W związku z tym, na podstawie doświadczeń ubiegłego semestru można wyróżnić parę czynników, które mogą ułatwić skuteczne uczenie się przez internet. Nadchodzący semestr może być okazją do zmian naszych nawyków i wprowadzenia rozwiązań, dzięki którym więcej wyniesiemy ze studiowania. Co prawda to, jak chcemy się uczyć, nie jest w stu procentach zależne tylko od nas, ale mamy duży wpływ na to co robimy podczas  nauki. Rozliczmy się z głównymi grzechami, które stały nam na drodze do efektywnej nauki w zeszłym semestrze. 

Podstępni rywale nauki 

Największym wrogiem studenta podczas zajęć online jest otoczenie, które rozprasza jego koncentrację i absorbuje uwagę. Ile razy złapaliście się na tym, że od pół godziny jesteście obecni na wykładzie ale kompletnie nie wiecie jaki jest temat zajęć, bo skrolujecie media społecznościowe? Niestety, brzmi to znajomo dla wielu z nas. Na czas nauki warto wyciszyć wszystkie nasze konta i aktywnie słuchać, rysować mapy myśli czy robić notatki. Jedni wolą prowadzić kolorowe fiszki, inni zaś skrupulatnie piszą na komputerze. Ważne żeby znaleźć swój sposób na utrwalanie omawianej części materiału, tak aby został nam w głowie jak najdłużej. Dzięki takiemu rozwiązaniu może unikniemy nerwowej gonitwy podczas sesji.  

Kolejnym destruktor naszej koncentracji to sen, który jest zazwyczaj trwa zbyt krótko ale może być również zbyt długi. Niech pierwszy rzuci kamieniem, ten który nigdy nie zaspał na zajęcia online. Warto wstać z łóżka na pierwszy wykład na minimum piętnaście minut szybciej, a nie równo o ósmej. Tym sposobem unikniemy spóźnienia, a także będziemy mniej zaspani i łatwiej będzie nam się skupić na treści zajęć. Dla niektórych niezastąpionym dodatkiem do zajęć będzie również filiżanka kawy lub herbaty zrobiona w ulubionym kubku. 

Jeśli udało nam się wstać z łóżka to z dużym prawdopodobieństwem pobiegliśmy do biurka, na którym stoi nasz laptop. Chociaż każdy z nas ma swoje preferencje, co do wystroju pokoju, trzeba przyznać, że lepiej pracuje się w wywietrzonym pokoju z dobrym oświetleniem. Niezbędne podczas nauki jest to abyśmy w najbliższym otoczeniu czuli się swobodnie i żeby nie rozpraszały nas zbędne elementy. Jeśli mamy taką możliwość stwórzmy sobie wygodny kąt do pracy, który da nam namiastkę sali wykładowej.  

Jednym z czynników, który ma znaczący wpływ na to ile czasu zajmie nam wkuwanie jest pora dnia, w której się uczymy. Wbrew pozorom siedzenie po nocach przy książkach nie jest idealną metodą przyswajania wiedzy. Z wielu przeprowadzonych badań dotyczących efektywności mózgu wynika również, że zaczynanie zajęć o ósmej rano nie jest najlepszym rozwiązaniem. Niestety, nie zawsze jesteśmy w stanie temu zapobiec. Według książki dra Michaela Breusa „Potęga kiedy. Żyj w zgodzie ze swoim naturalnym rytmem” każdy ma swój wyjątkowy zegar biologiczny. To właśnie od niego zależy, czy jesteśmy rannymi ptaszkami czy nocnymi markami. Jednak większość osób jest najbardziej produktywna w godzinach od 10 do 14 oraz od 16 do 22.  

Źródło obrazów: https://pixabay.com/

Zaplanowane sukcesy  

Nie sztuką jest zasypać się milionem zajęć do zrobienia i poświęcić na to wiele tygodni. Prawdziwą doskonałością jest optymalne wykorzystanie swoich zasobów, tak aby nadmiernie się nie przemęczać. Przy nieustannym siedzeniu przed komputerem łatwo stracić poczucie czasu. Według przepisów BHP osoby pracujące na komputerze powinny robić pięć minut przerwy na każdą godzinę pracy przed ekranem. Jest to uzasadnione ponieważ długotrwałe wpatrywanie się w monitor i długie utrzymywanie pozycji siedzącej może niekorzystnie wpływać na zdrowie. Teraz wszyscy jesteśmy piękni i młodzi, ale kiedyś studia się skończą a zostaną z nami wyczerpane oczy i skręcone kręgosłupy. Ponadto podczas przerw pozwalamy naszej głowie odpocząć od długotrwałej koncentracji, co sprzyja późniejszej nauce. Jeśli nie wiemy jak długie powinny być przerwy podczas nauki możemy skorzystać z techniki Pomodoro do zarządzania czasem. Polega to na pełnej koncentracji i intensywnej pracy przez 25 minut. Po tym czasie robimy pięciominutową przerwę, podczas której wstajemy od biurka i odrywamy się od naszych zadań. Kiedy wykonamy cztery cykle Pomodoro powinniśmy zrobić dłuższą przerwę, aby dać głowie ochłonąć.  

Pomocnym narzędziem do organizacji naszej nauki jest także ustalenie listy priorytetów chociażby według hierarchii ważności lub terminu, w którym musimy wykonać dane zadanie. Naszą listę celów możemy sporządzić metodą SMART, według której sprytny cel jest: Sprecyzowany, Mierzalny, Atrakcyjny, Realistyczny i Terminowy. Sporządzając taką ściągę rzeczy do zrobienia po pierwsze unikniemy sytuacji kiedy jakiś projekt zaliczeniowy wyleci nam z głowy, a po drugie łatwiej wydzielimy sobie czas potrzebny na pracę i odpoczynek.  

Przepis na pandemiczne studia 

Sama wiem, że ciężko się zmusić do regularnej, samodzielnej pracy. Mi pomogły doświadczenia z liceum. Przez to, że w szkole średniej miałam nauczanie indywidualne miałam już wcześniej wypracowany schemat działania i przyswajania wiedzy. Ponadto, możemy skorzystać z naszych naturalnych predyspozycji do nauki. W tym pomoże nam odnalezienie dominującego zmysłu w uczeniu się. Inne metody trafią do wzrokowca, a inne do słuchowca.  

Zwróćmy uwagę na to, co najbardziej przeszkadzało nam w zdalnym nauczaniu i spróbujmy wprowadzić zmiany. Może jedne z powyższych rozwiązań okażą się przydatne podczas uczęszczania na zajęcia w semestrze zimowym. Prawdą jest, że łatwiej zacząć systematyczną pracę w październiku niż w styczniu, bo może być już za późno na nadrobienie zaległości. Z drugiej strony, czasem nic nie poradzimy na to, że ten sezon serialu okazał się wyjątkowo wciągający, a okna przecież same się nie umyją.  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s