Pomoc w czasach zarazy

O pomocy humanitarnej podczas pandemii, rozmawiamy z Magdą Dosz członkinią zarządu Obiadów w Czasach Zarazy. To organizacja wspierająca osoby, które straciły pracę w ciągu ostatnich dwóch miesięcy.  

Maria Lipińska, Uniwerek.TV: Czym są Obiady w Czasach Zarazy? 

Magda Dosz, Obiady w Czasach Zarazy: To akcja, która narodziła się rok temu w głowach studentek Uniwersytetu Jagiellońskiego. Celem Obiadów w Czasach Zarazy jest przede wszystkim wspieranie i pomaganie osobom, które utraciły pracę w czasie do dwóch miesięcy wstecz od zgłoszenia się do nas.  

Impulsem do stworzenia inicjatywy były masowe zwolnienia spowodowane zamknięciem dużej części gospodarki. Z dnia na dzień ludzie tracili pracę, pozostali bez środków do życia i musieli długo czekać na pomoc od państwa, ponieważ instytucje socjalne były przeładowane wnioskami na początku pandemii. Obiady w Czasach Zarazy pomagają osobom, które w ciągu ostatnich dwóch miesięcy w sposób nagły i nieprzewidziany straciły pracę, a tym samym dochody. W Krakowie pomogliśmy już ponad 60 rodzinom, które potrzebowały wsparcia.  

W jaki sposób organizacja działa w Warszawie? 

Warszawski oddział Obiadów dopiero rozpoczyna swoją działalność. Do marca 2021 r. organizowaliśmy pomoc wyłącznie na terenie Krakowa. Mamy założoną grupę na Facebooku, która służy nam do szukania pomocy dla naszych podopiecznych i jest bezpieczną platformą komunikacji dla osób w potrzebie. Poza tym na grupie są również ogłoszenia osób, którym obecnie nie jesteśmy w stanie udzielić wsparcia koordynatora.  

Przez siedem tygodni koordynatorzy organizują pomoc humanitarną dla tych osób, w zależności od ich potrzeb. Jest to głównie przekazywanie paczek z żywnością lub chemią. Są to produkty, które są niezbędne do codziennego funkcjonowania. Nie prosimy naszych darczyńców o pieniądze, tylko o wsparcie w zakupie niezbędnych rzeczy lub ugotowanie dodatkowej porcji obiadu. Staramy się, żeby po siedmiu tygodniach nasi podopieczni nie zostali z niczym – dbamy, by uzyskali pomoc od innych organizacji lub znaleźli pracę 

Czyli wasza pomoc nie opiera się na wsparciu finansowym? 

Nigdy nie prosimy naszych darczyńców o przelewy dla podopiecznych. Koordynatorzy przeprowadzają wywiad z potrzebującymi na temat tego, czego brakuje w ich gospodarstwie domowym i wtedy tworzą listę produktów, które mogą zakupić darczyńcy. Jeśli darczyńca kupi rzecz, na którą nasi podopieczni są uczuleni, to taki produkt jest przekazywany do innej rodziny. Jedyne pieniądze, które zbieramy jako organizacja, przeznaczamy na rzeczy niezbędne do funkcjonowania samej organizacji i przekształcenia jej w fundację. 

 Jakie są inne formy wsparcia dla potrzebujących? 

Finansujemy również bilety miesięczne osobom, które są wykluczone komunikacyjnie i potrzebują dojeżdżać do pracy. Dla niektórych osób nawet tańsze bilety np. aktywizujące  (w Krakowie to koszt ok. 50 zł) to kwota przekraczająca ich możliwości finansowe. Ostatnio mieliśmy przypadek studenta, który opiekuje się chorą osobą i nie może pozwolić sobie na pracę ze względu na zajęcia na uczelni, jemu również sfinansowaliśmy bilet miesięczny. W zależności od tego, jaka jest sytuacja, staramy się pomóc na tyle, na ile możemy. 

Jakie zmiany przyniosła pandemia w zakresie pomocy humanitarnej? 

W pierwszej fali pandemii ludzie byli bardzo otwarci na siebie i pomagali swoim sąsiadom i osobom potrzebującym. Jeśli chodzi o pomoc od państwa, to na pewno wydłużył się czas oczekiwania na uzyskanie wsparcia. Na pomoc z MOPS-u czeka się około 7 – 8 tygodni. 

A jak lockdowny wpłynęły na poziom życia najuboższych? 

Osoby najuboższe, które przed pandemią zazwyczaj pracowały za głodowe pensje lub pracowały na czarno, w większości straciły pracę. Znamy sytuacje, w których osoby były wyrzucane na bruk. Wiemy od wielu podopiecznych, że pomoc z MOPS-u wystarcza im, żeby opłacić bieżące rachunki i nie zostaje nic na życie, ponieważ te kwoty nie są duże. Osoby najuboższe znalazły się w jeszcze bardziej kryzysowej i skomplikowanej sytuacji niż przed pandemią.  

FB: Obiady w Czasach Zarazy

Czy poszukujecie wolontariuszy do wspomagania warszawskiego oddziału Obiadów w Czasach Zarazy? 

Potrzebujemy osób chętnych do współpracy. Nasza praca opiera się przede wszystkim na osobach chcących pomagać. W Krakowie w naszej organizacji działa 45 osób, co pozwala nam na niesienie pomocy dla jak największej liczby potrzebujących. W Warszawie planujemy stopniowe poszerzanie naszej działalności o formy wsparcia, które praktykujemy w Krakowie, jednak zależy to od ilości wolontariuszy, jakich uda nam się pozyskać. Pomagać w Obiadach w Czasach Zarazy może każdy, kto ma dostęp do telefonu, komputera lub urządzenia z internetem, ponieważ nasza działalność i kontakt opiera się głównie na mediach społecznościowych. Można również zostać kierowcą i dostarczać paczki do naszych podopiecznych. Tak naprawdę to każda osoba, która chce pomagać znajdzie miejsce w naszym zespole.  

W naszej organizacji działają również osoby, które kiedyś były podopiecznymi Obiadów, a kiedy udało im się znaleźć pracę i wyjść na prostą, pomagają jako wolontariusze lub darczyńcy. To jest niesamowite, kiedy na własne oczy można się przekonać, że dobro wraca. 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s