Nietypowe potrawy wigilijne. Gdzie je znaleźć?

Aga Woźniak

Wigilię obchodzimy rok w rok w ten sam sposób, dlatego też nic co wigilijne nie powinno być nam obce… a jednak!

źródło: pexels

Barszcz z uszkami, pierogi, śledź, karp czy piernik to potrawy, które większości z nas przychodzą do głowy jako pierwsze, gdy myślimy o Wigilii. Właśnie… większości z nas, ale nie wszystkim! Okazuje się, że święta to nie tylko te typowe 12 potraw, o których mówi się najwięcej. Tak naprawdę polska kuchnia wigilijna jest ogromną i bardzo zróżnicowaną książką kucharską. Wystarczy tylko zajrzeć do jej spisu treści, żeby przekonać się, jak wiele nieznanych rozdziałów skrywa jeszcze przed nami!

Jak poganie ukształtowali Wigilię
Potrawy wigilijne z zasady są przygotowywane z postnych, ale jednocześnie sycących składników. Wszystko dlatego, że nasza kolacja wigilijna, w pogańskich czasach była stypą zaduszną. Wierzono, że  dusza musi się co pewien czas pożywić. Dlatego też fasola, groch, kasza, bliny, jabłka, orzechy czy miód, były głównymi składnikami przygotowywanych dań dla zmarłych. W późniejszym okresie schrystianizowana  szlachta nie przestrzegała już tych starych, pogańskich tradycji. Tylko chłopi zachowali postne dania podczas wieczerzy wigilijnej. Potrawy nie były więc wykwintne i bogate, a proste – adekwatne do możliwości. Chłopi starali się wykorzystać wszystkie płody rolne i leśne z całego roku. Na wigilijnym stole znajdziemy zatem: leśne znaleziska (grzyby, orzechy i miód), polne uprawy (kasze, zboża, owoce, jarzyny) oraz „owoce” rzek, jezior i stawów (ryby).

Nie tylko barszcz i grzybowa
Znaczna większość Polaków nie wyobraża sobie Wigilii bez barszczu z uszkami, który przywędrował do nas zza wschodniej granicy. Drugą najpopularniejszą zupą jest grzybowa, królująca głownie w Małopolsce, na Mazowszu (z wyłączeniem Warszawy) i w województwie Łódzkim. Ale na tych dwóch zupach nie koniec!

Siemieniotka (czy też konopianka) to również zupa świąteczna. Najlepiej znają ją Ślązacy i Wielkopolanie. Jest to postna zupa z konopii z cebulą i mąką z kaszy jaglanej.

Na Śląsku znajdziemy też inną „zupopodobną” potrawę – moczkę. Konsystencją przypomina ona rzadki budyń, a przygotowywana jest z piernika, migdałów, suszonych owoców, orzechów i dużej ilości ciemnego piwa, w którym moczy się te składniki.

Żur, choć kojarzy się nam raczej z Wielkanocą, to w niektórych regionach Podkarpacia jest alternatywą dla barszczu czerwonego w wigilijny wieczór.

Na Podhalu natomiast, górale zajadają się kwaśnicą, czyli kapuśniakiem wzbogaconym o suszone śliwki.

Ciekawą zupą mogą się również pochwalić Kaszubi. Zamiast barszczu jedzą oni bowiem zupę z brzadu, czyli z suszonych gruszek, jabłek, śliwek i wiśni. Podaje się ją dodatkowo z kluskami i zabiela mlekiem lub śmietaną.

Składniki te same, a dania różne

Daj dwóm kucharzom te same składniki, a powstaną zupełnie inne dania. Dokładnie tę  sytuację można zaobserwować na polskiej Wigilii. Choć podstawowe składniki są identyczne, to wykorzystanie ich w potrawach zupełnie się od siebie różni.

Na wschodzie Polski (a w szczególności na Podlasiu) w ramach potrawy zbożowej, przyrządzano kisiel z suszonego owsa, który nie jest znany na zachodzie. Z Kresów pochodzi również kutia (czyli ziarna pszenicy połączone z makiem, miodem i bakaliami), która popularna jest też na terenach ukraińskich, białoruskich i litewskich. Natomiast Ślązacy stworzyli makówki, czyli namoczone bułki z makiem i bakaliami. Znane są one również w Wielkopolsce i Łodzi, gdzie nazywa się je makiełkami lub makiołkami, a bułki często zastępowane są przez kluski. Na Mazowszu również istniała podobna potrawa. Długie i grube kluski z makiem, które nazywano kłosami, miały symbolizować pomyślność w nadchodzącym roku.

Do potraw makowych zaliczymy również śląskie śliszki. Są to słodkie drożdżowe bułeczki z masą makową, które przed upieczeniem macza się w mleku. Na Lubelszczyźnie też spotkamy ciasto nadziewane makiem, a mianowicie struclę makową. Na polskich świętach nie mogłoby zabraknąć ziemniaków! W Małopolsce podaje się moskole, czyli podpłomyki z ciasta ziemniaczanego. Wielkopolanie zajadają się głównie ziemniakami w mundurkach, natomiast z okolic Łużyc pochodzą ziemniaki z olejem lnianym.

Śledzia też przyrządza się na wiele sposobów. Na Pomorzu i Kaszubach możemy znaleźć śledzie duszone w jabłkach albo zupę śledziową. Na Mazowszu popularna kiedyś była woda śledziowa (postna zupa ze śledzi) podawana z ziemniakami. Natomiast Dolny Śląsk może się pochwalić pierogami ze śledziem, które nie są popularne w innych rejonach Polski.

Stół wigilijny prawdę ci powie

Potraw wigilijnych, o których nie mamy pojęcia, jest całe mnóstwo. Niektóre przepisy odeszły w zapomnienie, inne są kultywowane jedynie w konkretnych regionach. To zróżnicowanie kuchni stanowi idealne źródło inspiracji, dzięki któremu możemy urozmaicać nasze święta i wracać do starych polskich tradycji. Podczas Wigilii warto zwrócić uwagę na to co znajduje się na stole i jak nasze rodziny nazywają dane potrawy, bo kto wie, może w ten sposób dowiemy się, skąd pochodzili nasi przodkowie?

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s