Blue Monday- czyli poniedziałek jak każdy inny 

To właśnie dziś, 16 stycznia wypada tegoroczny Blue Monday, czyli według teorii Cliffa Arnalla najbardziej depresyjny dzień w roku, który nie jest niczym innym jak zapisanym w popkulturze chwytem marketingowym.

Koncepcja Blue Monday narodziła się w 2004 roku, kiedy to firma PR-owa na zlecenie brytyjskie biuro podróży Sky Travel poprosiło psychologa Cliffa Arnalla, aby wyliczył najlepszy dzień na rezerwację wakacji. Wykładowca Cardiff University stworzył zatem skomplikowany wzór matematyczny, z którego obliczył, że najbardziej niefortunny dzień w kalendarzu wypada w trzeci poniedziałek stycznia. Arnall przy tworzeniu wzoru wziął pod uwagę wiele czynników w tym ponurą pogodę, długi, miesięczne wynagrodzenie, czas po Bożym Narodzeniu to, że z postanowieniami noworocznymi jakoś nam nie po drodze, spadek poziomu motywacji oraz poczucie konieczności podjęcia jakichś działań. 

Jak się okazało, cały wzór został wymyślony przez jego autora i nie opierał się na żadnej naukowej metodologii. Biuro podróży Sky Travel potrzebowało pseudonaukowego potwierdzenia, że w ciągu roku jest jeden taki dzień, który jest idealny na rezerwacje wakacji. Sam twórca teorii Blue Monday nie sądził, że zyska ona, aż taki rozgłos na całym świecie. Po latach, w rozmowie z brytyjskim dziennikiem The Telegraph, Cliff Arnall przyznał, że rosnąca sława jego teorii przyniosła negatywne skutki społeczne.

Pierwotnie zostałem poproszony o wymyślenie czegoś, co rozumiałem jako najlepszy dzień do zarezerwowania letniej wycieczki, ale gdy zacząłem myśleć o tym, co motywuje do rezerwacji urlopu, przypominać sobie, co tysiące osób mówiły mi o zarządzaniu stresem, były czynniki wskazujące na trzeci poniedziałek stycznia jako szczególnie depresyjny… Ale wypuszczenie tego w świat nie było zbyt pomocne. Twierdzenie, że to najbardziej depresyjny dzień w roku, to niemal samospełniająca się przepowiednia” – mówi Arnall

Trudno się nie zgodzić, że powielanie mitu, który mówi o tym, że ciągu roku istnieje jeden najbardziej przygnębiający dzień, jest społecznie szkodliwe, a dodatkowo spłyca problem depresji do chwilowego stanu smutku wywołanego czynnikami zewnętrznymi. 

W 2018 twórca teorii, aby zapobiec obniżonym ludzkim nastrojom, wywołanymi przez koncepcje Blue Monday postanowił obalić wymyślony przez siebie mit i ruszył z kampanią Stop Blue Monday. Akcja ta została uruchomiona za pośrednictwem strony http://www.stopbluemonday.com,  na której użytkownicy mogą generować spersonalizowane plakaty, na których wyrażają swoje pozytywne emocje, a następnie udostępniają je na swoich mediach społecznościowych.

Patrząc na całą historię usytuowania się terminu Blue Monday we współczesnej kulturze bardziej niż z depresją powinien nam się kojarzyć z przebojem zespołu New Order. Nie zmienia to jednak faktu, że obecny okres, czyli okres zimowy sprzyja obniżaniu się naszego nastroju. Częściej towarzyszy nam poczucie smutku oraz spadek energii. To wszystko może prowadzić do przewlekłego stanu depresyjnego, nazywanym depresją sezonową (SAD – ang. Seasonal Affective Disorder). Specjaliści apelują, aby w okresie jesienno zimowym, kiedy to dostęp do światła słonecznego jest ograniczony, w miarę możliwości zażywać terpię światłem, czyli fototerapię. Gdy jednak objawy depresji sezonowej się wydłużają i zakłócają nam normalne funkcjonowanie należy zawsze zwrócić się do specjalisty, bo przecież gorszy dzień może zdarzać się każdemu, ale należy pamiętać,  aby z czasem nie zamieniło się to w gorsze dni czy nawet tygodnie.  

Urszula Świątek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s