Grace i Frankie, czyli najlepsze kompanki na czas kwarantanny.

Jeśli jeszcze nie oglądaliście Grace i Frankie na Netflixie, to co wy sobie myślicie?! Życie, szczególnie teraz, jest wystarczająco przygnębiające i przepełnione stresem, żeby dobrowolnie pozbawiać się oglądania komediowych wyczynów Jane Fondy i Lily Tomlin. Jeśli jednak z jakiegoś niezrozumiałego powodu nie dodaliście jeszcze Grace i Frankie do listy „do obejrzenia”, poniżej prezentuję listę powodów, dla których powinniście zmienić zdanie.

„Grace i Frankie”, 2019, Netflix
  1. Śmiech przede wszystkim

Główne bohaterki to dwie dojrzałe kobiety, które na początku łączą jedynie ich mężowie, prowadzący wspólnie firmę prawniczą oraz ich wzajemna niechęć do siebie nawzajem. Nie brzmi to zbyt zabawnie, ale już w pierwszym odcinku (a nawet już w zwiastunie!) dowiadujemy się, że życie wcale nie jest takie proste. Mężowie głównych bohaterek, Robert i Sol, oświadczają im, że są w sobie zakochani i zamierzają się pobrać. W tym momencie świat naszych dzielnych siedemdziesięciolatek staje na głowie, a może raczej kręci się w kółko, skacząc jednocześnie w każdą możliwą stronę. Mówiąc prosto: nie tego się spodziewały. Jako widownia poznajemy ich dalsze perypetie, między innymi, sposób radzenia sobie po rozwodzie, nową falę feminizmu i siły w dojrzałym wieku oraz wiele prześmiesznych przygód na ich drodze. Grace i Frankie to serial tak zabawny, że wielokrotnie popłakałam się ze śmiechu, do czego w szczególnym stopniu przyczyniła się Frankie Bergstein, co przenosi nas do punktu numer dwa.

2. Frankie Bergstein

Postać Frankie jest świetnie dopracowana, wydaje się jednocześnie niesamowicie prawdziwa, jak i zupełnie abstrakcyjna, jest to zasługa między innymi wspaniałej Lily Tomlin, która jest znana ze swoich komediowych, jak i aktorskich zdolności. Prawie każda kwestia wypowiedziana przez Frankie powinna zostać zapisana w specjalnym zeszycie, który wyciągacie, gdy potrzebujecie pocieszenia. Ta kobieta potrafi zdziałać cuda. Czasami nie potrzeba nawet słów, by wywołać salwy śmiechu wystarczy wyjątkowo oryginalna garderoba Frankie oraz ogrom jej przedziwnych akcesoriów i pamiątek.

3. Nie komedia, a życie

Grace i Frankie to z zasady serial komediowy, ma jednak w sobie rzadko spotykaną prawdziwość. Jeden odcinek potrafi nas doprowadzić do śmiechu, płaczu oraz popchnąć do głębokich rozmyślań nad życiem. Serial ten pokazuje życie takie jakim jest – nigdy nie idzie zgodnie z planem, zawsze coś się zepsuje, zawsze coś nas zaskoczy, w skrócie – ciągle się coś dzieje. Grace i Frankie zgrabnie omija pułapkę, w którą wpada wiele filmów – jednowątkowość i skupienie na bardzo ograniczonej tematyce, tak jakby reszta świata stała w miejscu. Tutaj możemy śledzić nie tylko historię głównych bohaterek, ale również ich byłych mężów, jak i dzieci (dwóch córek Grace i dwóch synów Frankie), ponieważ każde z nich ma do opowiedzenia ciekawą historię.

4. Bohaterowie drugoplanowi

Byli mężowie naszych bohaterek zmagają się ze swoimi problemami. Oglądamy ich próby odnalezienia się w nowym małżeństwie będąc już w dojrzałym wieku i mając swoje przyzwyczajenia. Grace i Frankie pokazuje nam dynamikę dużej i bardzo zróżnicowanej rodziny. Z czwórki dzieci to jednak Brianna skradła serca milionów widzów swoim niewyparzonym językiem i ciętym sarkazmem. Dla niej samej warto obejrzeć netflixowy serial.

5. Życie nie kończy się po siedemdziesiątce

Dużym problemem na świecie jest dyskryminacja ze względu na wiek, szczególnie dla kobiet w Hollywood. Twórcy Grace i Frankie postanowili położyć temu kres, a rosnąca popularność serialu dobrze tej inicjatywie wróży. Do zrobienia zostało jeszcze wiele, ale najważniejsze są te pierwsze kroki, najważniejsze, żeby ktoś zauważył problem i mówił o nim głośno.

Powody podane powyżej to tylko drobna część wspaniałości tej produkcji, wielu rzeczy zdradzić nie mogę choćbym chciała, ponieważ odebrałoby to dużą część frajdy z oglądania. Kochani, nie będzie lepszego czasu na obejrzenie Grace i Frankie, tylko teraz możecie przysłużyć się światu siedząc w domu pod kocykiem nadrabiając zaległości serialowe. Nie zmarnujcie tego! Życzę wam dużo zdrowia i miłego oglądania.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s