Przepis na walentynki w pandemii. Co zrobiliby Romeo i Julia w dobie lockdownu?

Święto zakochanych może być doskonałą okazją do okazywania bliskim swoich uczuć. Jednak dla niektórych to kolejny dzień, który przypomina o byciu singlem. Niezależnie od tego z kim spędzamy walentynki, warto tego dnia zadbać o swoje samopoczucie i zrobić dla siebie coś dobrego. W czasie pandemii może to nie być takie łatwe.  

Niewiele osób wie o tym, że walentynki obchodzimy w Europie już od średniowiecza. Korzenie tego święta sięgają już czasów Cesarstwa Rzymskiego, kiedy urządzono Leprekalia czyli zabawy na cześć boga Fauna. Tradycyjnie mężczyźni losowali imię ukochanej ze specjalnej urny. Z kolei zwyczaj wysyłania listów miłosnych do swojej drugiej połowy z okazji 14 lutego pochodzi z Wielkiej Brytanii i Francji z XVII-XVIII wieku.  

Marzeniem wielu osób jest otrzymanie bukietu róż, pięknej kartki, czy romantycznego wiersza w dniu 14 lutego. Można uważać, że takie gesty są przestarzałe, ale wielu z nas ma właśnie takie oczekiwania względem tego święta, które także są podsycane przez galerie handlowe. W tym roku przez pandemię koronawirusa plany na walentynki różnią się od tych standardowych wyborów. Zazwyczaj ten dzień pary spędzały na kolacji w restauracji lub na filmie w kinie. Zapytaliśmy studentów o to, jak zamierzają uczcić pandemiczne walentynki.  

Festiwal japońskiego porno 

Jednym z pomysłów na walentynki dla singli i zakochanych jest seans filmowy lub obejrzenie spektaklu online. Wprawdzie od 12 lutego kina i teatry z powrotem zostaną otwarte w reżimie sanitarnym, ale dostępnych będzie tylko połowa miejsc siedzących i niewiele ciekawych tytułów, więc nie wszyscy chętni będą mogli obejrzeć wymarzony film na dużym ekranie, czy spektakl na scenie. Alternatywą jest spędzenie tego wieczoru z laptopem na kolanach i odpalonymi serwisami streamingowymi.  

Były student Uniwersytetu Warszawskiego opowiedział mi o tym, że w tym roku spędza walentynki w dojść nietypowy sposób. Jego planem jest oglądanie azjatyckich filmów pornograficznych wraz z innymi przyjaciółmi – singlami. Filmy te będą emitowane online w ramach festiwalu Pięciu Smaków. https://www.piecsmakow.pl/vod-film.s?id=810 

Walentynki spędzę razem ze znajomymi, którzy też są singlami i będziemy oglądać japońskie porno z lat 70. Film “Wilgotna kobieta na wietrze” będzie puszczany w ramach “Azjatyckich walentynek filmowych” na festiwalu Pięciu Smaków. Karnety kupiliśmy online. Wpadliśmy na ten pomysł, kiedy jedno z nas zauważyła post reklamujący ten film na Instagramie. Wiem, że dla niektórych to oryginalny, a nawet kontrowersyjny pomysł – mówi absolwent UW. – Jeśli chodzi o walentynki to z jednej strony uważam, że to żenujący festiwal komercji. Z drugiej zaś strony, to jest doskonały pretekst do tego żeby okazać miłość osobie, którą kochamy – dodaje.  

Miesięcznice zamiast walentynek  

Są też tacy, którzy nie obchodzą walentynek i wręcz bojkotują ten dzień argumentując, że to skomercjalizowane święto.  Jedna ze studentek uczelni przyznaje, że kiedyś lubiła to święto, ale z obecnym parterem już ich nie obchodzi. W zamian za to świętują miesięcznice związku, podczas których wręczają sobie drobne prezenty i wspólnie spędzają czas.  

Stosunek do walentynek zmienił się, gdy mój obecny partner skrytykował „święto” i odmówił przywiązywania wagi do 14 lutego. W ramach alternatywy zaproponował obchodzenie miesięcznic, argumentując, że te daty są o wiele bardziej istotne. Chłopak przekonał mnie, że są one z naszego punktu widzenia bardziej wartościowe i znaczą więcej – mówi studentka UW. – Walentynki w tym roku spędzę, jak każdy inny dzień, przestałam się nimi przejmować – dodaje. 

Na pytanie, jak pandemia wpłynęła na jej relacje z chłopakiem odpowiada, że ich więź się zacieśniła. – My z chłopakiem całą pandemię – z wyjątkiem miesiąca, gdy byłam u rodziców – spędziliśmy razem. Co więcej, to podczas pandemii podjęliśmy decyzję o zamieszkaniu razem. Wbrew przewidywaniom psychologów, czy statystyk, mówiących o rozpadzie związków podczas pandemii, nas ten czas zdecydowanie umocnił. Widzę bardzo pozytywny wpływ wyjątkowo dużej ilości spędzanego czasu na jakość naszego związku – podsumowuje studentka.  

Spokojnie w domu  

Moja kolejna rozmówczyni przyznaje, że od 7 lat jest w szczęśliwym związku i co roku w jakiś miły sposób spędza ze swoim partnerem 14 lutego. – Lubimy to święto i zawsze spędzamy ten dzień wspólnie np. idziemy do kina, wybieramy się do restauracji na kolację lub jedziemy w góry. W tym roku, ze względu na pandemię, spędzimy walentynki w domu. Zamówimy dobre jedzenie, obejrzymy jakiś film i napijemy się wina. Też będzie świetnie – przyznaje studentka UW.  

pixabay.com

Cute prezenty 

Ostatni bohater swoją dziewczynę poznał na Tinderze. Przyznaje na wstępie, że nie jest ona z tych typowych osób, które można spotkać na tym portalu. Określa siebie żartobliwie jako “kochający syn i opiekuńczy chłopak”. – Mam neutralny stosunek do walentynek. Ogólnie nie przepadam za świętami typowo konsumpcyjnymi, ale to spoko wymówka żeby coś fajniejszego zrobić z dziewczyną. Zazwyczaj jestem w związku, więc raczej nie mam jakichś negatywnych odczuć wobec walentynek, ale jak jestem singlem to też jakoś się nie czuję źle w to święto. Dzień jak co dzień – oznajmia student UW.  

W tym roku planuje zaprosić dziewczynę do restauracji, jeśli będą otwarte. Jest bardzo zawiedziony tym, że przez pandemię nie może im zorganizować romantycznego wyjazdu. Zdradza, że na pewno kupi swojej dziewczynie jakiś “cute prezent”.  

Pandemiczne święto zakochanych  

 Nasze relacje są wystawione na próbę podczas pandemii. Nie jest tak łatwo o wspólne sielankowe chwile spędzone w kinie, czy na imprezie. Jednak to właśnie w takich wymagających warunkach mamy okazję poznać naszą drugą połówkę od innej strony, lub zacząć kolejny rozdział z nową osobą. W tych nietypowych okolicznościach miłość rodem z “Romea i Julii” miałaby jeszcze trudniej niż w szekspirowskim oryginale. Z drugiej strony, młodzi kochankowie oddaliby wszystko żeby móc się spotkać, więc myślę, że i w takich czasach znaleźliby wyjście z patowej sytuacji. Niezależnie od tego z kim i w jaki sposób spędzamy walentynki, warto pamiętać o tym, że osobą, z którą spędzimy całe życie jesteśmy my sami, więc warto okazać sobie trochę miłości i dobroci.  

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s