Traktatowe Wybrzeże Omanu – historia Zjednoczonych Emiratów Arabskich

Zjednoczone Emiraty Arabskie funkcjonują pod tą, znaną nam nazwą od 50 lat. Niekażdy zna ich bogatą historię, od bycia kolonią brytyjską, po ogłoszenie niepodległości. Dzisiaj słyną z luksusu i egzotyki, ale nie tak dawno borykały się z poważnymi problemami swojej państwowości.

Zanim powstało państwo o nazwie Zjednoczone Emiraty Arabskie, w jego miejscu znajdowało się inne – Oman Traktatowy lub też Traktatowe Wybrzeże Omanu. Na początku XIX wieku, w jego skład wchodziły trzy emiraty: Ra’s Chajma, Szardża i Abu Zabi. W państwie tym nie było ściśle ustalonych zasad dziedziczenia władzy. Reguły dyktowały tu potyczki miejscowych, potężnych rodów. Pierwsi, Kawasimowie, byli Arabami, którzy twierdzili, że są potomkami proroka Mahometa. Rządzili na terenie Ra’s Chajmy i Szardży. Ich konkurenci, Bani Jas, byli federacją plemienną, w skład której wchodziły, między innymi, rodziny Al-Nahajanów i Al-Maktumów. Ród Al-Nahajanów sprawował władzę w Abu Zabi, natomiast Al-Maktumowie panowali w Dubaju. Z uwagi na brak określonych praw i metod wyboru władców, miały miejsce krwawe walki, nierzadko między braćmi czy kuzynostwem. Najspokojniej było w Dubaju, gdzie przywódcy umierali zazwyczaj z przyczyn naturalnych. Jego przeciwieństwem był emirat Abu Zabi, w którym rządzący byli często mordowani lub przynajmniej doprowadzani do upadku.

         Stałe dążenia do objęcia władzy wpływały bardzo niekorzystnie na sytuację ekonomiczną i gospodarczą Traktatowego Wybrzeża, zmniejszył się połów ryb i pereł. Rządzący tracili poparcie, musieli uzależniać swoje działania od sąsiadujących z nimi emiratów. O wpływy w państwie najbardziej zabiegały Abu Zabi i Szardża. Było tam wiele konfliktów, nawet wewnątrzrodzinnych. Pozorną pieczę nad tymi terenami sprawowała Wielka Brytania, która nie przywiązywała większej wagi do tego obszaru. W 1820 roku podpisała porozumienie, które dało początek formalnych stosunków między nią, a państwami Zatoki Perskiej. Ogólne postanowienia, określone w traktacie, miały stanowić powierzchowną podstawę przyszłych umów między Koroną, a szejkami przybrzeżnymi. Władzom brytyjskim najbardziej zależało właśnie na przybrzeżnych obszarach z uwagi na handel, drogi morskie i kontrolę nad wodami. Zdarzało się, że jeśli uważały to za stosowne, uspokajały drobne walki poprzez bombardowania, jednocześnie pokazując swoją dominację oraz zaczęli też systematycznie aktywizować się w regionie. W 1892 roku przedstawiciele brytyjscy podpisali umowę z emiratami Abu Zabi, Ra’s Chajmą, Adżmanem, Szardżą, Dubajem i Umm Kajwajnem, która określała role Brytyjczyków na Wybrzeżu Traktatowym. Znalazły się tam również zapisy, mówiące o zobowiązaniach poszczególnych emiratów wobec Imperium – zakaz przebywania na ich terenie jakichkolwiek zagranicznych przedstawicieli. Dawało to Wielkiej Brytanii możliwość podejmowania decyzji o losach emiratów. W późniejszym okresie, do wyżej wymienionych dołączyły Bahrajn i Kuwejt.

         Rząd brytyjski starał się również zwalczać handel niewolnikami w regionie. W momencie, gdy Szardża zezwoliła angielskim samolotom na lądowanie na swoim terytorium, Brytyjczycy, budując pierwszy budynek, przeznaczony na nocleg, na stałe ulokowali się na Traktatowym Wybrzeżu. Rosnącym dla nich zagrożeniem mogły być inne państwa, które miały w okolicy swoje jednostki – Francja w Maskacie, czy Rosja w Iranie. Zabezpieczając się w regionie, podpisywali kolejne umowy, dające im coraz większe prawa i możliwości. Jeden z nich, na przykład, zakazywał emiratom wydawania koncesji na wydobycie ropy naftowej firmom innym, niż brytyjskie.

         Administracja Korony na Traktatowym Wybrzeżu nie była wymagająca, w przeciwieństwie do obowiązków, które rościła sobie względem emiratów. Omanem Traktatowym zarządzał rezydent, w asyście dwóch agentów. Był on odpowiedzialny za przedstawianie stanowiska brytyjskiego w sprawach politycznych i ekonomicznych. Agenci byli jego pomocnikami, którzy mieli kontrolować sytuację na poszczególnych obszarach. Z powodu odległości, braku transportu lub czasu, pomocnicy wyznaczali podległych sobie ludzi, którzy mieli wspierać ich w działaniach kontrolnych. Sytuacja ta mogła stwarzać okazję do próby zorganizowania buntu, dlatego na „pomocników pomocników” wybierano zazwyczaj krewnych.

         Panowanie nad Traktatowym Wybrzeżem nie przebiegało tak, jak w innych koloniach brytyjskich. Anglicy uważali to za przedłużenie swoich wpływów w Indiach, dlatego to przez rząd indyjski, będący pod ich władaniem, przechodziły wszelkie umowy i traktaty dotyczące emiratów. Każdy z nich miał określoną niezależność, ale ich działalność zewnętrzna była skrupulatnie kontrolowana przez rząd brytyjski. Agenci zapewniali, że ich celem jest zaprowadzenie pokoju na wodach Zatoki Perskiej oraz rozwój handlu.

         Jednocześnie Korona chroniła swoje interesy bardzo stanowczo. Na przykład, w 1937 roku, emira Umm Kajwajnu, Ahmada bin Raszida, zaszantażowano rozgromieniem floty morskiej, odpowiedzialnej za połów pereł, gdyż nie zgodził się na ochronę planowanej bazy angielskiej.

         W kwestii ekonomicznej, Traktatowe Wybrzeże było początkowo zdane samo na siebie. Władze brytyjskie nie chciały inwestować tam pieniędzy, zatem każdy z emiratów musiał radzić sobie samodzielnie. Dubaj i Abu Zabi, jako duże obszary, funkcjonowały najlepiej, utrzymując się z połowów, handlu zagranicznego, a nieco później zaczęły wykorzystywać naturalne złoża ropy naftowej. Reszta emiratów nie generowała dużych zysków, ale rybołówstwo i rolnictwo pokrywały bieżące potrzeby. Z czasem jednak protektorzy zrozumieli, że istnieją wydatki, które muszą być przez nich sfinansowane. W latach 1956-1960, Wielka Brytania podjęła się planu pięcioletniego, na który przeznaczyła 450 tysięcy funtów. W jego ramach ufundowała w Dubaju szpital, oddziały policji, szkołę handlową, rolniczą i kształcącą nauczycieli. Byli również fundatorami szkół podstawowych i kampanii przeciw malarii. Po dobrym przyjęciu i powodzeniu pierwszego planu pomocy regionowi, w 1960 roku zdecydowano się na kontynuację, przewidzianą na lata 1961-1966. Dzięki drugiemu planowi pięcioletniemu, w który Wielka Brytania zainwestowała 550 tysięcy funtów, między innymi dofinansowano i ulepszono szpitale, przeznaczono również środki na Ra’s Chajmę, której gleba została bardzo wyniszczona przez  burze.

         Próby odcięcia terenów Traktatowego Wybrzeża od wpływów innych państw przez Wielką Brytanię trwały do rozpoczęcia II wojny światowej. Brytyjskie władze nie dopuszczały do jakichkolwiek ingerencji w emiratach ze strony innych mocarstw. Skutkowało to tym, że Traktatowe Wybrzeże było neutralne w czasie wojny. Po jej zakończeniu, Brytyjczycy nie mogli już realizować swoich działań w takiej formie, jak dotychczas, z kolei poszczególni władcy emiratów nie mieli wystarczającej pozycji, pozwalającej na samodzielne rządy. Narastał konflikt pomiędzy Abu Zabi, a Dubajem o terytorium. W celu stabilizacji sytuacji i przeciwdziałaniu ewentualnej eskalacji tego sporu, a także ogólnego zapewnienia bezpieczeństwa mieszkańcom, w 1951 roku utworzono specjalne oddziały – Trucial Oman Levies (niedługo później zmieniono nazwę na Trucial Oman Scouts). Oprócz pilnowania pokoju, grupy te miały za zadanie pomagać w prowadzonych badaniach i wydobyciu ropy naftowej na Traktatowym Wybrzeżu.

Dziś Zjednoczone Emiraty Arabskie są jednym z najchętniej wybieranych kierunków wakacyjnych. Wysokie temperatury, nawet w grudniu, ciepła woda i luksusowe hotele przyciągają rzesze turystów. Turystykę na całym świecie zastopowała pandemia, ale nie zmienia to faktu rosnącej popularności ZEA.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s