Do końca świata i jeden dzień dłużej!

Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy zagrała już po raz 30. W niedzielę na każdym kroku można było spotkać wolontariuszy z puszkami oraz czerwonymi serduszkami – naklejkami. Hasło tegorocznej zbiórki, „Przejrzyj na oczy”, towarzyszyło kwestującym nie tylko w Polsce, ale także w wielu innych krajach. Zarówno na ulicach Warszawy, jak i podczas finału nie zabrakło naszej uniwerkowej ekipy, która relacjonowała to wydarzenie.

Podczas 30. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, Plac Defilad w Warszawie kolejny raz wypełnił się po brzegi muzyką i radością z pomagania. Ustawiono na nim dwa namioty – główny i koncertowy. Wejście zarówno do jednego i drugiego, z uwagi na pandemię, było ograniczone. Po uzyskaniu odpowiedniej przepustki, każdy musiał przejść test na obecność koronawirusa. Organizatorzy w przestrzeniach zamkniętych wymagali noszenia masek.

W Centrum Wszechświata, czyli namiocie głównym, zorganizowane było studio finału WOŚP. Odbywały się w nim licytacje spotkań, wystawionych przedmiotów czy usług przez znane osoby ze świata dziennikarstwa, filmu, muzyki, showbiznesu oraz polityki. O niektórych aukcjach z darczyńcami udało się porozmawiać naszym reporterom.

Szymon Majewski wraz z Joanną Kołaczkowską zaoferowali napisanie i wykonanie dwudziestominutowej mowy ślubnej na weselu, Artur Barciś wystawił w tym roku własnoręcznie namalowany obraz “Anioły i demony”, a Kasia i Jacek Sienkiewicz, czyli duet tworzący Kwiat Jabłoni, przekazali na WOŚP elektroakustyczną mandolinę oraz platynowe płyty za ich album „Niemożliwe”.

Nasze reporterki pytały swoich rozmówców również o to, dlaczego warto pomagać.
Warto pomagać dlatego, że jest to dobre. Pomaganie nas samych wzbogaca, my stajemy się lepsi dzięki temu, że zdobywamy się na taki gest. To jest naturalna potrzeba człowieka – powiedział Artur Barciś.

Szymona Majewskiego pytanie to lekko zakłopotało.
Pomaganie to nie jest nic niesamowitego. To jest naturalna potrzeba człowieka, to jest odruch, to jest coś takiego, że jak dzieje się coś złego, to trzeba zareagować. Jeżeli ktoś potrzebuje pomocy, to trzeba coś zrobić. Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego – przyznał dziennikarz.

W namiocie głównym, poza licytacjami, można było wesprzeć zbiórkę na inne sposoby. Za 20 zł wrzuconych do WOŚPowej puszki, sieć salonów fryzjerskich “Kemon” oferowała odświeżenie fryzury, a cukiernia A. Blikle za wsparcie Orkiestry częstowała darczyńców swoimi pączkami. Po przekazaniu dowolnej kwoty na zbiórkę można było otrzymać personalizowany komiks czy jedno z dzieł kaligrafa, Christophe’a Szpajdela.

Finał WOŚP to jednak nie tylko kwestowanie i pomaganie, ale również koncerty. W namiocie koncertowym mieszkańcy Warszawy mogli usłyszeć takie zespoły, jak m.in. legendarne już De Mono, Dżem, Happysad, Kwiat Jabłoni oraz Karasia i Roguckiego. Wykonawcy dawali też mini koncerty na scenie w namiocie głównym.

Był to drugi finał, który odbywał się w ścisłym rygorze sanitarnym. Ograniczenia nie psuły jednak nikomu zabawy ani nie zabierały chęci niesienia pomocy. Atmosferę panującą w dzień zbiórki skomentował Jacek Sienkiewicz z Kwiatu Jabłoni.
Mam wrażenie, że to wydarzenie roztacza jakąś taką pozytywną energię wśród Polaków, której nam na co dzień brakuje. Wprowadza inny sposób myślenia, którego też nam bardzo brakuje. Im nas jest więcej, im jest to głośniejsza impreza, tym lepiej dla społeczeństwa – powiedział muzyk.

fot. Marcin Michoń

Wielką niewiadomą do ostatniego momentu pozostawała forma, w jakiej zostanie puszczone światełko do nieba. Finalnie w centrum Warszawy, nad namiotem koncertowym, który stał bezpośrednio przed Pałacem Kultury, o godzinie 20 rozpoczął się spektakularny pokaz sztucznych ogni. Wzbudził on niemałe poruszenie, ponieważ od kilku lat rezygnuje się z tego typu pokazów ze względu na dobrostan zwierząt. Na konferencji prasowej po “światełku”, Jurek Owsiak tłumaczył, że prezydent miasta, Rafał Trzaskowski, zrobił dla 30. finału WOŚP wyjątek i zezwolił na taki pokaz. Owsiak dodał, że już nigdy to się nie powtórzy. 

fot. Marcin Michoń

Tylko do północy Wielkiej Orkiestrze udało się zebrać ponad 136 mln zł. Ostateczną kwotę zebraną podczas 30. finału poznamy na konferencji prasowej pod koniec marca.

Urszula Świątek i Zuzanna Świerczek

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s