Kult Beatlesów w austriackim miasteczku. Kulisy nagrywania filmu „Help!”

Zapewne wszyscy znamy słynny film “Help!” nakręcony w 1965 roku, w którym główne role odegrali członkowie zespołu The Beatles. Jednak niewielu nawet zagorzałych fanów znanej czwórki z Liverpoolu słyszało o niezwykłej historii związanej z nagrywaniem tego filmu. Reżyser – Richard Lester – poszukiwał idealnego miejsca do kręcenia filmu. Chciał znaleźć lokalizację, gdzie bajkowa zima będzie gwarantowana nawet w marcu. I znalazł. Tym miejscem okazało się małe, austriackie miasteczko Obertauern, które leży na 1730 m. n. p. m, a zima utrzymuje się tam bez przerwy od listopada do maja. To był strzał w dziesiątkę, więc  decyzję o wyborze miejsca podjęto od razu. I w ten sposób zespół The Beatles trafił do (wtedy niezbyt popularnego) kurortu narciarskiego Obertauern w okolicach Salzburga.  

Źródło: https://www.salzburgerland.com/pl/obertauern-the-beatles-1965/

13 marca 1965 roku Beatlesi wylądowali na lotnisku w Salzburgu, gdzie czekał na nich tłum fanów. Obsługa lotniska musiała przygotować zapas butelek z wodą, którą podawano roztrzęsionym i omdlewającym z wrażenia fankom. Manager zespołu, Brian Epstein, zaraz po wylądowaniu szybko zaprowadził muzyków do busa, który odjechał, zostawiając za sobą krzyczący i wiwatujący tłum. Część dziewcząt, zaraz po ulotnieniu się zespołu, zaczęła całować ziemię w miejscach, gdzie The Beatles postawili swoje stopy. Po opuszczeniu lotniska, gdzie młodzi celebryci spotkali się z szalonym i radosnym powitaniem w Austrii, zderzyli się z czymś zupełnie przeciwnym, gdy dotarli do Obertauern. The Beatles zatrzymali się w popularnym już wtedy hotelu sieci Edelweiss.

Pomimo ogromnej sławy, jaką Beatlesi cieszyli się już wtedy prawie na całym świecie, okazało się, że są jeszcze miejsca, do których ich fenomenalna muzyka nie dotarła. Tak właśnie było w Obertauern. Małe miasteczko położone na ponad 1700 metrach nad poziomem morza było odizolowanym, urokliwym miejscem, gdzie miejscowi nie do końca zdawali sobie sprawę, kim są odwiedzający ich długowłosy chłopcy. Niektórzy na początku byli przekonani, że to damski zespół muzyczny. Takie doświadczenie wywarło duże zdziwienie, na przyzwyczajonych już do ogromnej sławy Beatlesach. Jednak uroki tego miejsca, które zimą wygląda jak z baśniowej opowieści, skradły ich serca. Przyjazd do Obertauern był najlepszą decyzją pod kątem nagrywania scen do filmu „Help!”. Dlaczego? Ponieważ było idealnym miejscem do jazdy na nartach, a jedną ze scen w filmie, miała być ta, w której wszyscy czterej muzycy szusują na stoku.. Plan był dobry, ale jak się później okazało też bardzo ambitny. Już pierwszego dnia kręcenia filmu, Beatlesi mieli wpiąć narty. Niestety, z całego zespołu tylko John Lennon potrafił w miarę utrzymać równowagę na nartach. Cała reszta nigdy nie miała nart na nogach, więc tym bardziej nie było mowy o jeździe. To bardzo skomplikowało proces kręcenia filmu. Potrzebni byli  dublerzy.

O pomoc w nagraniu scen na nartach zostali poproszeni czterej, młodzi, wysportowani, miejscowi chłopcy. Wszyscy świetnie jeździli na nartach i każdy z nich był chętny przyjąć tę, dość atrakcyjną finansowo, ofertę pracy. W ten sposób Beatlesi poznali swoich dublerów – Herberta Lürzera, Hansa Pretschnera, Franza Bogenspergera i Gerharda Kringsa. Ciekawe jest to, że nie byli oni wcale podobni do muzyków, których zastępowali przed kamerą. Na szczęście odpowiedni makijaż, peruki, długie, czarne płaszcze i zdolni operatorzy kamer zdziałali cuda. W miasteczku krążyła także plotka, że ówczesna żona Ringo Starra przez pomyłkę przywitała  na planie filmowym pocałunkiem właśnie jego dublera.

Źródła: https://www.salzburgerland.com/pl/obertauern-the-beatles-1965/

Od chwili poznania swoich dublerów Beatlesi spędzali z nimi całe dnie na planie filmowym, gdzie uczyli się od młodych Austriaków sztuki jazdy na nartach, a wieczorami grali, śpiewali, pili i palili przy ognisku i w hotelowych barach. Herbert Lurzer, który był dublerem Paula McCartneya, wspominał jeden szczególny wieczór. Clive Reed (asystent reżysera filmu) obchodził swoje urodziny w sąsiednim hotelu Marietta. The Beatles oczywiście świętowali razem z nim i całym zespołem nagraniowym. W pewnym momencie Beatlesi postanowili wskoczyć na scenę, na której do tej pory grał hotelowy zespół. Przejęli mikrofony, wyciągnęli instrumenty i zaczęli grać swoje największe przeboje. Byli wtedy u szczytu swojej kariery, a w tamtym momencie stali na małej hotelowej scenie i grali prywatny koncert dla publiki, która nigdy wcześniej nie słyszała ich twórczości i nie znała tego rodzaju muzyki. Mimo to hotelowi goście byli zachwyceni. Jak się później okazało, ten spontaniczny koncert w Obertauern, był pierwszym i ostatnim występem zespołu The Beatles w Austrii. 

Dublujący McCartneya Herbert Lurzer dalej mieszka w Obertauern i obecnie jest właścicielem hotelu Edelweiss, w którym 1965 roku gościli Beatlesi. Wiele lat po spotkaniu z nimi podzielił się w jednym z wywiadów wspomnieniami z tego czasu. Przyznał, że wtedy nie znał ich muzyki, nie wiedział, że są sławni. Natomiast spędzone dwa tygodnie u boku Beatlesów i nauka jazdy na nartach Paula McCartneya była dla niego niesamowitym doświadczeniem i świetną zabawą. Pamiętam, jak Paul upadł za pierwszym razem i krzyczał, żebym go podniósł. Odmówiłem, powiedziałem, że musisz nauczyć się upadać, zanim zaczniesz jeździć na nartach, a potem musisz nauczyć się wstawać! Chyba nie był już przyzwyczajony do ludzi zwracających się do niego w ten sposób. Pamiętam, że byliśmy na szczycie góry, a on zapomniał swoich papierosów, więc po prostu pstryknął palcem, żeby ktoś mu je przyniósł! Trzeba jednak  zaznaczyć, że w owym czasie byli bardzo sławni i młodzi i nie byli do tego przyzwyczajeni, a wszystko było dla nich dostępne w każdej chwili. – tak Lurzer wspominał współpracę na stoku z Beatlesami. 

Źródło: https://www.salzburgerland.com/pl/obertauern-the-beatles-1965/

Tak naprawdę nie słyszeliśmy wcześniej ich piosenek i Beatlesi dali wszystkim instruktorom narciarstwa koncert! To było niesamowite.. Pytali nas – „lubisz tę piosenkę, a czy ta ci się podoba?”. Wyobrażacie  to sobie? Pytali mnie! –  Herbert Lurzer był zaskoczony otwartością Beatlesów i tym, że naprawdę pytali go o zdanie w kwestii ich muzyki. Za to Beatlesi dziwili się, że rzeczywiście w tamtych czasach znaleźli się wśród ludzi, którzy nie są świadomi ich sławy. I mimo lekkiej frustracji, spowodowanej początkową obojętnością mieszkańców,  młodzi muzycy dobrze się bawili. Spędziliśmy z nimi sporo czasu, razem piliśmy i paliliśmy. Zostali naszymi przyjaciółmi na dwa tygodnie. Zadawali mnóstwo pytań o Austrię i o nas. Świetni z nich byli kolesie. – wspominał Lurzer i dodał, że na koniec swojego pobytu Beatlesi umieli już (w prawdzie niezdarnie) ześlizgnąć się na nartach ze stoku. 

13 marca 1965 roku mieszkańcy Obertauern nie mieli pojęcia, kogo będą gościć przez najbliższe dwa tygodnie. Teraz Obertauern stało się pewnego rodzaju Mekką największych fanów The Beatles. Ludzie przyjeżdżają tam, nie tylko ze względu na świetne warunki do jazdy na nartach i bardzo rozbudowaną ofertę hoteli, ale także ze względu na to, że Obertauern stało się kultowym miejscem właśnie dzięki odwiedzinom muzyków z Liverpoolu. Zagorzali fani przyjeżdżają do hotelu Edelweiss i mieszkają w pokojach, w których ponad 50 lat temu, nocowali ich idole. Dzięki Beatlesom wzrosło zainteresowanie wśród turystów tą lokalizacją. Obecnie w Obertauern znajduje się kilka pomników i instalacji z wizerunkami członków zespołu The Beatles. Jeden z nich stoi przed wejściem do hotelu Edelweiss. W trakcie jazdy na nartach można trafić również na pianino na szczycie góry z napisem “Help!” na pamiątkę, nagrywanego tam filmu. Dzięki temu filmowi powstał nowy wizerunek Obertauern, a ośrodek zyskał międzynarodową sławę. Obecnie jest to jeden z najczęściej odwiedzanych ośrodków narciarskich w Austrii.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s