„Rzeźnik z Ugandy” – Idi Amin

W europejskiej narracji Uganda wydaje się dalekim krajem, którego większość osób prawdopodobnie nie potrafiłaby wskazać na mapie. To stosunkowo słabo rozwinięte państwo, leżące we wschodniej Afryce, w którym ludzie trudnią się głównie rolnictwem i hodowlą. O Ugandzie świat usłyszał za sprawą rządzącego tam w latach 1971-1979 dyktatora, „ugandyjskiego rzeźnika”, Idiego Amina.

źródło: ciekawostkihistoryczne.pl

Idi Amin nie urodził się w szczęśliwej rodzinie, jeśli w ogóle można to nazwać rodziną. Był dzieckiem prostytutki i rolnika. Nie miał odpowiednich wzorców, nie zdobył żadnego wykształcenia. Pisać i czytać też się nigdy nie nauczył, a mowę kaleczył. Ale młody Amin miał wielką, dosłownie i w przenośni, zaletę – swoje gabaryty. Był wysokim, postawnym mężczyzną; mierzył 193 centymetry wzrostu, ważył ponad 100 kilogramów. W wieku 21 lat, zwerbowany do brytyjskiej armii kolonialnej, pomagał w kuchni, w międzyczasie ucząc się obsługi karabinu. Dobrze szła mu gra w rugby, był mistrzem kraju w boksie, a jego przełożeni mieli o nim zazwyczaj dobre zdanie, podkreślali jednak, że brak mu ogłady.

         Żołnierze z Aminem na czele, mordowali, plądrowali i torturowali. Podczas powstania Mau Mau w Kenii, w którym odegrał bardzo ważną rolę, zabitym mężczyznom ucięto genitalia, a ich zmasakrowane ciała często były niemożliwe do rozpoznania. Każda masakra, dokonana przez „rzeźnika z Ugandy” była tuszowana, a sam Amin nie był pociągany do odpowiedzialności za ludobójstwo. Najsurowsza „kara”, która go dotknęła, to nagana.

         W 1962 roku przyszły dyktator został awansowany na kapitana, niewiele później – na pułkownika. Ówczesny premier Ugandy, Milton Obote, zlecił mu obalenie prezydenta Edwarda Mutesy. Dla Amina przeprowadzenie puczu nie było wielkim problemem. Jednak Obote nie spodziewał się konsekwencji swojego zlecenia. Kiedy „rzeźnik” dowiedział się, że prezydent, którym został wtedy Obote, chce go zdegradować i usunąć ze służby, w 1971 roku przeprowadził zamach stanu i przejął władzę w kraju, zostając jego prezydentem, a w rzeczywistości – dyktatorem.

         Rządy Amina były bardzo pochopne i nieodpowiedzialne. Zaprzestał kontynuowania reform, zapoczątkowanych przez Obote. Zmienił kierunek polityki wewnątrzpaństwowej i międzynarodowej, zrywając kolejne sojusze, często bez konkretnej przyczyny, m. in. z Wielką Brytanią i Izraelem. Oliwy do ognia dolał, chwaląc holocaust. Uganda nie miała wówczas stałego i pewnego sojusznika. Początkowo Amin utrzymywał bliskie relacje z Sudanem i Egiptem, ale współpraca długodystansowa nie interesowała go. Zaprzestał pielęgnowania kontaktów z krajami Półwyspu, kiedy zaprzyjaźnił się z Muammarem Kaddafim. Zaraz po Libii, przyszedł czas na pozyskanie jako sprzymierzeńca Związku Radzieckiego.

         Bliskie otoczenie „rzeźnika” też nie miało łatwo – każdy obawiał się o swoją przyszłość. Amin inspirował się Adolfem Hitlerem, któremu chciał postawić pomnik. Ideologię nazizmu wychwalał, tłumacząc, że celem nazistowskiego dyktatora była silna, zjednoczona Europa. Holocaust, według ugandyjskiego dyktatora, nie był bezpodstawny. To sposób ukarania Żydów za krzywdę, którą wyrządzali ludziom, bogacąc się dzięki nim. Jedynym błędem, jaki popełnił nazistowski przywódca, było samobójstwo, którym zgasił  nadzieję na lepsze życie dla wielu milionów ludzi.

         Idi Amin słynął również z niepoważnych, czasem aroganckich pomysłów, które wydawały mu się dobrymi rozwiązaniami konfliktów: na przykład, w sprawie długu Ugandy wobec Wielkiej Brytanii, Amin zaproponował zawody pływackie w kanale La Manche. Dyktator miałby zmierzyć się w nich z królową Elżbietą II, a pomysłem na rozwiązanie sporu Ugandy z Tanzanią, miał być pojedynek bokserski z prezydentem Tanzanii, Juliusem Nyerere.

         Krwawe rządy dyktatora w latach 1971-1979 były tragiczne w skutkach dla społeczeństwa i gospodarki. Mordował niekiedy bez powodu, dla rozrywki. W Ugandzie życie straciło wtedy ponad pół miliona osób. Sam bardzo lubił torturować, odnajdując w tym rozrywkę. Kiedy odrywał część ciała swojej, jeszcze żywej, ofierze, kazał jej ją zjeść. Nie zaprzeczał zarzutom o kanibalizm, twierdząc, że ludzkie mięso jest bardzo dobre.

         Ugandyjski „rzeźnik” miał 12 żon i 49 dzieci. Nie było ważne, jaki stopień pokrewieństwa łączył kogoś z Aminem, dyktator był bezwzględny dla każdego. Kiedy podejrzewał jedną ze swoich żon o zdradę, mordował ją, a następnie kazał odciąć wszystkie jej kończyny i przyszyć z powrotem ręce w miejsce nóg i na odwrót. Zmasakrowane ciało kobiety pokazano w telewizji ku przestrodze, aby żadna żona nigdy nie zdradziła męża.

         Kolekcjonował głowy swoich przeciwników politycznych i wrogów. Przechowywał je w zamrażarkach, a na spotkaniach chwalił się nimi współpracownikom i przyjaciołom.

         Schyłkiem władzy Amina były lata 1978-1979, kiedy zaatakował Tanzanię, popierającą obalonego prezydenta Ugandy, Miltona Obote. Jednak armia tanzańska była znacznie lepiej wyszkolona, a przede wszystkim liczyła więcej żołnierzy. Po odparciu armii ugandyjskiej, Tanzania przeprowadziła kontrofensywę, która skończyła się w stolicy Ugandy, Kampali. To posunięcie ostatecznie przesądziło o końcu krwawych rządów i upadku Idiego Amina, który został zmuszony do ucieczki z kraju.

         W kwietniu 1979 roku przebywał w Libii, dalej przyjaźniąc się z Kaddafim, a niedługo później wyjechał do Arabii Saudyjskiej, gdzie doczekał spokojnego końca swoich dni, oddając się religii muzułmańskiej i rozważając nad swoimi rządami i wpływem na rozwój Afryki. Zmarł w 2003 roku w Dżuddzie, nie został nigdy skazany za popełnione zbrodnie.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s