Muzeum Sztuki Fantastycznej

Na Pradze Północ można zarówno stać się koneserem wódki, jak i poznać trochę historii Warszawy. Tym razem jednak propozycja dla osób lubiących sztukę współczesną. W Muzeum Sztuki Fantastycznej aktualnie można obejrzeć intrygujące dzieła Wojciecha Siudmaka.

Muzeum Sztuki Fantastycznej powstało zaledwie pół roku temu na terenie Centrum Praskiego Koneser – wyjątkowego miejsca na mapie prawobrzeżnej Warszawy, o którym można było przeczytać w tekście o Muzeum Polskiej Wódki. W Koneserze można jednak znaleźć rozrywki nienawiązujące do tego, że dawniej w budynku mieściła się fabryka wódki, jak właśnie Muzeum Sztuki Fantastycznej, przyciągające entuzjastów surrealizmu oraz motywów fantastycznych w sztuce. Na wystawie można obejrzeć obrazy wybitnych artystów tworzących w tych nurtach, a odwiedzający mieli do tej pory szansę zetknąć się zarówno z nowymi dla nich, jak i dobrze znanymi nazwiskami, takimi jak: Tomasz Alen Kopera, Mariusz Krawczyk, Maksymilian Novak-Zempliński, Jacek Szynkarczuk, Jerzy Duda-Gracz, Wiesław Wałkuski czy – z pewnością znany najszerszej publiczności – Zdzisław Beksiński.

Jeszcze przez miesiąc, do 12 lutego, wystawa skupia się jednak wyłącznie na jednym twórcy – Wojciechu Siudmaku – jednym z niewielu polskich artystów, który zyskał międzynarodową sławę. Siudmak kształcił się na ASP w Warszawie oraz w École des Beaux-Arts w Paryżu. Do dziś mieszka i tworzy we Francji, gdzie jest cenionym artystą uważanym za głównego przedstawiciela realizmu fantastycznego – nurtu, którego twórcy inspirują się surrealizmem Dalego i Magritte’a.

W Muzeum Sztuki Fantastycznej można zobaczyć blisko 60 dzieł Siudmaka stworzonych na przestrzeni kilkudziesięciu lat – najstarsze pochodzą z lat 80., a najnowsze sprzed ok. 5 lat. Są to zarówno obrazy – głównie malowane farbami olejnymi – jak i szkice, a nawet kilka rzeźb. Na odwiedzającym robi wrażenie zarówno kunszt artystyczny, jak i intelektualizm dzieł – osoba interesująca się sztuką z pewnością odnajdzie różnorodne nawiązania do kultury. Są to zarówno odniesienia biblijne czy mitologiczne, jak i historyczne. Nie brakuje również motywów nawiązujących wprost do kultury polskiej – można je zauważyć przede wszystkim w cyklu szkiców, których sam tytuł już sugeruje, czego się spodziewać – „Chopin”. W szkicach należących do tego cyklu można odnaleźć wiele rodzimych elementów, takich jak charakterystyczne husarskie skrzydła – wystarczy uważnie się przyjrzeć. Wyjątkowo wnikliwy obserwator doszuka się również ciekawych nawiązań w malarstwie Siudmaka, m.in. do znanych obrazów Antoniego Malczewskiego; tutaj jednak nic więcej nie zdradzę, żeby nikomu nie odbierać radości z szukania znanych sobie motywów.

Twórczość Siudmaka to jednak nie tylko popis znajomości kultury polskiej i europejskiej, lecz także wykorzystanie ich w błyskotliwy i twórczy sposób. Już samo w sobie połączenie znanych odniesień wraz z motywami fantastycznymi wydaje się nowatorskim i niecodziennym połączeniem. Prawdziwa zabawa zaczyna się jednak, gdy odwiedzający zatrzymuje się przy tytułach poszczególnych dzieł i stara się zrozumieć, dlaczego obrazy zostały nazwane w ten, a nie inny sposób. Czasem tytuł okazuje się wskazywać wprost na główny motyw dzieła, nie zawsze nazwa jest jednak tak oczywista. Siudmak niejednokrotnie wykazuje się również krytycznym spojrzeniem na historię i wydarzenia, które przywołuje – moją uwagę szczególnie przykuł obraz pt. „Łuk triumfalny”, na którym tytułowa budowla wykonana została z kości. Osobiście odczytuję ten obraz jako bardzo wymowną, surową ocenę nie tylko ekspansywnego polityki Cesarstwa Rzymskiego, lecz także ogólnie konfliktów zbrojnych. Podobną wrażliwość wobec otaczającego świata można odnaleźć w innych dziełach Siudmaka, jeśli tylko wystarczająco uważnie się im przyjrzymy.

Realizm fantastyczny to nurt w sztuce, który może zaintrygować, a na wystawie, chociaż początkowo wyda się krótka, można spędzić bardzo dużo czasu, szczególnie w towarzystwie, które lubi rozmawiać o sztuce. Odwiedzający, którzy lubią zastanawiać się nad własnymi interpretacjami, poczują się jak w siódmym niebie – sztuka fantastyczna oraz surrealizm, z którego nurt się wywodzi, charakteryzują się tym, że pełno w nich elementów niecodziennych, z których każdy może mieć głębokie znaczenie. Wnikliwy obserwator dostrzeże wiele motywów i elementów, które go zainteresują, być może znajdą się i takie, których nie do końca zrozumie, ale pamiętajmy, że prawdziwa sztuka nie może być oczywista i bywa pełna niedopowiedzeń – właśnie te niedopowiedzenia intrygują wielbicieli sztuki najbardziej.

Aktualna wystawa w Muzeum Sztuki Fantastycznej to prawdziwa uczta dla oczu i umysłu – twórczość Wojciecha Siudmaka sprawia, że odwiedzający ma ochotę choć na chwilę zatrzymać się przy kolejnym obrazie, zadać sobie słynne pytanie powtarzane jak mantra przez nauczycieli języka polskiego: Co autor miał na myśli? Na sam koniec jednym z niewielu mankamentów wystawy wyda się jej długość – po salce z sześćdziesięcioma obrazami zwiedzający ma ochotę na więcej.

Kolejną wadą muzeum w Centrum Praskim Koneser jest niestety cena wstępu – bilet studencki kosztuje 30 zł – dość dużo jak na muzeum, którego eksponaty mieszczą się w jednej niewielkiej salce. Muzeum Sztuki Fantastycznej jest więc rozrywką, którą studencki budżet może odczuć trochę bardziej niż państwowe muzea, w których bilety kosztują do kilku złotych. Mimo to warto jednak obejrzeć zarówno aktualną wystawę, jak i wybrać się już po zmianie ekshibicji – Muzeum Sztuki Fantastycznej gwarantuje niezapomniane wrażenia i doskonałą sposobność do obcowania ze sztuką.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s