Język, który nie dyskryminuje – poradnik językowy pomoże studentom?

Dyskryminacja umyślna często kojarzy nam się z mniej przychylnym traktowaniem drugiej osoby w określonej sytuacji z powodu jej “odmienności” etnicznej czy seksualnej, a nawet z agresją. Tymczasem warto pamiętać, że dyskryminacja niecelowa, która wynika z uprzywilejowania danej grupy i panujących wokół niej zasad, może okazać się szczególnie uciążliwa dla mniejszości. Jak obecność tych zjawisk zaznacza się na gruncie akademickim?

startup-594090_640

Język nie jest przezroczysty. Można niechcący kogoś obrazić lub wywołać niepotrzebne napięcie, używając słów, które uważamy za neutralne.  Decydująca jest tu wrażliwość odbiorcy. W dyskursie publicznym, w tym w komunikacji wewnątrz naszego uniwersytetu, problem dotyczy przede wszystkim nazw identyfikujących grupy ludzi lub pojedyncze osoby ze względu na płeć, pochodzenie etniczne, orientację seksualną, wyznanie, wiek, wygląd i sprawność fizyczną lub umysłową – czytamy w Rekomendacjach dotyczących języka niedyskryminującego na Uniwersytecie Warszawskim.

Rzadziej z premedytacją, a częściej nieświadomie, używamy słów, które w odbiorze osoby, będącej reprezentantem danej grupy społecznej wybrzmiewają obraźliwie, a dana osoba czuje się nieszanowana. Jak to zmienić?

Słownik antydyskryminacji

Przykre doświadczenia nie znikną, lecz świadomość języka zawsze możemy nabyć, by zapobiegać nieprzyjemnym sytuacjom – dlatego też warto zapoznać się z poradnikiem, który stanowi kompendium zwrotów niezbędnych do obcowania z kolegami i koleżankami ze studiów o odmiennych poglądach i wyglądzie. Autorami Rekomendacji są wybitni językoznawcy: Mirosław Bańko, Jadwiga Linde-Usiekniewicz i Marek Łaziński.

Troska o kulturę języka, chęć pozbycia się regularnego popełniania językowego faux pas, czy zaznaczenie swojego stanowiska obronnego wobec dyskryminacji poprzez stosowanie poprawnej formy językowej – motywacji sięgnięcia do poradnika sporządzonego przez językoznawców z UW może być wiele. 

Każdy student, nie tylko z Uniwersytetu Warszawskiego, powinien się z nim zaznajomić, aby świadomie używać określeń dotyczących płci, seksualności czy najzwyklejszych zwrotów grzecznościowych, które pozwolą już więcej nie wkraczać na wojenną ścieżkę z ulubionym profesorem. Poniżej przykładowe zwroty opracowane przez autorów Rekomendacji:

osoby homoseksulaneLepiej niż homoseksualiści. Rzeczowniki silniej stereotypizują i stygmatyzują niż wyrażenia opisowe, poza tym słowo homoseksualiści zostanie najprawdopodobniej odebrane jako odnoszące się tylko do mężczyzn.

geje i lesbijki – Uprzedzenia wobec osób LGBT+ sprawiają, że najbardziej ogólne nazwy nabierają cech negatywnych. Na wszelki wypadek wyjaśniamy: geje i lesbijki to nie są nazwy obraźliwe. 

Żydzi, Żydówki, Romowie, Romki – Na ogół lepiej niż Żydzi i Cyganie. W jakim zakresie można jeszcze, nie urażając nikogo, mówić o Cyganach – np. czy tylko w kontekstach folklorystycznych – to kwestia trudna do ogólnego rozstrzygnięcia, dlatego zalecamy ostrożność. Słowo Żyd, mimo utrzymujących się negatywnych stereotypów, nie funkcjonuje dziś tak jak Cygan, osoby narodowości żydowskiej nie są mu przeciwne. 

Pełne rekomendacje dotyczące języka niedyskryminującego znajdują się na stronie internetowej Uniwersytetu Warszawskiego:

https://www.uw.edu.pl/wp-content/uploads/2020/01/jezyk-niedyskryminujacy.pdf

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s